Dlaczego ambasada w Kairze nie udzieliła Magdalenie pomocy?!

Kolejny raz, kiedy polscy obywatele potrzebują pomocy za granicą, do ambasady nie można się dodzwonić lub ambasada w ogóle nie reaguje.

Głównym zadaniem konsula lub ambasadora jest ochrona interesów Rzeczypospolitej Polskiej oraz jej obywateli, zgodnie z prawem międzynarodowym i prawem państwa przyjmującego.

Reklama

Michał Murkociński Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny RP w Arabskiej Republice Egiptu, Republice Sudanu i w Państwie Erytrea był poinformowany o dramatycznej sytuacji w jakiej znalazła się Magdalena Żuk. Niestety, polska placówka dyplomatyczna nie udzieliła pomocy i wsparcia.

Należy pamiętać, że teren ambasad nie należy do terytorium państwa, które dana ambasada reprezentuje, lecz jest to terytorium państwa przyjmującego misję dyplomatyczną. Gdyby polska ambasada udzieliła Magdalenie Żuk schronienia na swoim terytorium, dziewczyna by na pewno żyła.

Rodzice Magdaleny nie ukrywają swoich pretensji do służb konsularnych. - Do nas nikt nie dzwonił. Mąż wydzwaniał do ambasady. Pytano go tylko o ubezpieczyciela. Wszyscy nas potraktowali jak śmieci. Więcej informacji uzyskiwaliśmy tylko dzięki córkom. Myśmy tylko prosili by sprowadzili naszą córkę - powiedziała łamiącym się głosem matka.

- Nie wiedziałem, że córka leci do Egiptu. Gdybym to wiedział, nigdy nie puściłbym jej tam. Ani samej, ani z kimkolwiek. Ale to miała być tajemnica, nikt nic nie wiedział. Ja byłem w szoku - podkreśla ojciec dziewczyny.

Mężczyzna pokazuje zdjęcie zmarłej. Mówi, że była piękną, słowiańską dziewczyną. - A oni ją zniszczyli - zarzuca.

# Internauci słusznie zauważają, że od czasu przylotu Magdaleny Żuk do Egiptu w nocy z 25 na 26 kwietnia do czasu jej rozmowy telefonicznej z chłopakiem Makrusem 28 lub 28 kwietnia mija ponad dwie doby. Co działa się z dziewczyną w tym czasie?

Magdalena Żuk

Magdalena Żuk

# Rodzice Magdaleny Żuk stanowczo dementują plotki o rzekomej chorobie psychicznej córki. Internet wrze, że wersja o chorobie psychicznej zmarłej dziewczyny jest zmyślona i wygodna dla organizatora wycieczki.

# Siostra Magdy Żuk w mediach społecznościowych stanowczo dementuje plotki jakoby to Makrus miał sprzedać swoją dziewczynę.

# Internauci zauważają, że rzekome objawy choroby psychicznej u Magdaleny Żuk to w rzeczywistości nic innego jak zachowania typowe dla osób odurzonych narkotykami.

# Do mediów coraz częściej przedostają się informacje o dziwnych okolicznościach śmierci Magdy Żuk. Pada podejrzenie o chorobę psychiczną, załamanie, depresję. Coraz głośniej mówi się też o morderstwie.

# Wszystki media zajmujące się ta sprawą zgodnie publikują jego relacje o tym, że w Egipskim szpitalu panują “spartańskie warunki”.

# W niedzielę 30 kwietnia Magdalena Żuk umiera w szpitalu w Hurgadzie. Przyczyny śmierci nie są określone. Niektóre media donoszą, że Maciej dociera do Egiptu kiedy Magda jeszcze żyje. Wedle doniesień innych mediów kiedy Marcin dociera do Egiptu Magda już nie żuje (Możliwe, że kiedy wylądował na lotnisku jeszcze żyła natomiast zanim ustalił w jakim szpitalu leży i zanim się tam dostał dziewczyna zmarła).

# Mniej więcej w tym czasie z Polski do Egiptu wyrusza Maciek wspólny kolega Magdy i Marcusa, którego zadaniem jest odnalezienie Magdy i przywiezienie jej do Polski.

# W wyniku upadku doznaje rozległych obrażeń (zastanawiające jest że po upadku z wysokości parteru dziewczyna doznaje tak ogromnych obrażeń). Z obrażeniami głowy, tułowia, rąk i nóg zostaje przewieziona do większego szpitala w mieście Hurgada oddalonego o kilkaset kilometrów.

# Około godziny 3.00 w (prawdopodobnie w nocy z piątku na sobotę) przebywając w tym szpitalu w niewyjaśnionych okolicznościach Magda wypada z okna 1 pietra (w Egipcie poziom 1 piętra jest odpowiednikiem poziomu parteru w Polsce).

Magda chciała uciec ze szpitala

Magda chciała uciec ze szpitala

Magda chciała uciec ze szpitala

# Siostra Magdaleny Żuk później przyznaje, że dowiedziała się o dziwnym zachowaniu Magdy w tym szpitalu. Wie, że była jakaś nerwowa sytuacja. Media donoszą o kłótni z pielęgniarką i braku zgody Magdaleny Żuk na badania, pobranie krwi.

# Magdalena Żuk trafia do miejscowego szpitala w mieście Marsa Alam (w tym samym mieście co hotel). Zostaje tam zawieziona do szpitala. Pojawiają się pierwsze hasła o podejrzeniu choroby psychicznej (osoby odurzone narkotykami często zachowują się nerwowo i nieracjonalnie co dla innych może wydawać się chorobą psychiczną).

# Magdalena Żuk zostaje znaleziona nieprzytomna w swoim pokoju hotelowym. Zostaje wezwana karetka pogotowia. Później media ujawniają zdjęcia Magdy leżącej w łóżku i zakrywającej oczy (zakrywanie oczu - światłowstręt - typowy objaw u osoby odurzonej tzw. tabletką gwałtu).

# Po rozmowie z Markusem, Magdalena Żuk zostaje odwieziona do hotelu. Niektóre media informują, że hotel w którym wcześniej przebywała odmawia jej ponownego zameldowania. Jest możliwe, że odwiezienie Magdy do hotelu następuje przed ostatnią rozmową z Markusem. Tłumaczyłoby to jej zdanie, że “wożą ją po hotelach”. Ale to tylko hipoteza.

# Podczas tej rozmowy Magdalena Żuk jest wyraźnie wystraszona i zdenerwowana. Wygląda tak jakby bała się osób stojących za kamerą. Podczas 13 minutowej rozmowy mówi niewiele. Padają słowa “oni tu wożą mnie z hotelu do hotelu” “oni tu mają różne sztuczki“ “proszę zabierz mnie stąd“. Na słowa Markusa, że już jutro ich kolega po nią przyjedzie mówi “to nic nie da, to nic nie da, to nic nie da ” oraz “ja już stąd nie wrócę”. Kołysze się z nogi na nogę, widać, że jest przerażona. Mówi niewiele, można odnieść wrażenie, że boi się mówić.

# Po nieprzyjęciu na pokład samolotu Magdalena Żuk z telefonu rezydenta dzwoni do Polski do swojego partnera Markusa. Markus nagrywa rozmowę. Powstałe nagranie zostaje później udostępnione jest mediom.

# Niestety z nie do końca wyjaśnionych powodów Magdalena Żuk nie zostaje wpuszczona na pokład samolotu i zostaje w Egipcie. Prawdopodobnie załoga samolotu uznaje ją za pijaną i z tego powodu decyduje się na nie zabranie jej w rejs do Polski.

# W 28 lub 29 kwietnia rezydent wymeldowuje Magdalenę Żuk z hotelu i zawozi ją na lotnisko na najbliższy samolot do Polski.

# Biuro podróży postanawia, na wniosek rodziny, skrócić pobyt Magdaleny Żuk w Egipcie i poleca rezydentowi aby wymeldował ją z hotelu i dostarczył na najbliższy samolot do Polski. Według relacji mediów bilety były wykupione na 28 lub 29 kwietnia.

# Po tej rozmowie rodzina natychmiast podejmuje działania. Zwraca się do biura podróży o skrócenie pobytu Magdaleny Żuk w Egipcie. Zwraca się również o pomoc do ambasady oraz do rezydenta.

# W końcu Magdalena Żuk dzwoni do swojej siostry. Skarży się, że coś jest nie tak, że źle się czuje i chyba ktoś podał jej jakieś narkotyki. Magda mówi nieskładnie, bełkotliwie.

# Do rodziny i znajomych z numeru rezydenta zaczynają przychodzić wiadomości o dziwnych treściach np. “chodźcie do mnie“ “jestem w pokoju” “a wy gdzie jesteście”.

# W przeciągu 24 godzin po przybyciu do Egiptu kontakt stał się już utrudniony. W końcu zadzwoniła prosząc aby jak najszybciej ktoś po nią przyjechał.

# 26 kwietnia środa około godziny 1.00 w nocy ląduje na lotnisku w Egipcie. Dostaje się do hotelu. Około dwie godziny po wylądowaniu w Egipcie kontaktuje się ze swoim chłopakiem Markusem i siostrą. Niektóre media donoszą, że już tej nocy po przyjeździe skarżyła się swoim bliskim, że dzieje się coś dziwnego, że podano jej narkotyki a ktoś chodzi po jej pokoju hotelowym. Inne media donoszą, że niepokojące wydarzenia rozpoczynają się dzień później.

# 25 kwietnia wtorek. Magda wylatuje do Egiptu z lotniska w Katowicach.

# Magdalena Żuk wyjeżdża do Egiptu na wypoczynek, urlop a nie do pracy jak donosiły internetowe plotki.

Co się wydarzyło przez te 48 godzin? Kto jej podał narkotyki, kto ją zamordował?

Reporter TVP Info dotarł do taśm monitoringu ze szpitala, w którym 27-letnia Magda wyskoczyła z okna. Dramatyczne nagranie [WIDEO]

Niemal pewne jest, że dziewczyna została odurzona narkotykami i zgwałcona. Narkotyki podawano jej wielokrotnie począwszy od dnia przyjazdu do Egiptu, a zakończywszy w dniu jej śmierci. Narkotyki spowodowały u niej dezorientację i brak poczucia rzeczywistości, a do tego spotęgowały strach i nie pozwoliły panować nad sobą. Brak panowania nad sobą spowodowały ataki agresji w szpitalu.

Co się wydarzyło, że Magdalena Żuk w ciągu 48 godzin jej pobytu w Egipcie ze spokojnej dwudziestokilkulatki zamieniła się w roztrzęsiona i panicznie wystraszoną osobę?

Z monitoringu szpitalnego widać, że dziewczyna walczy o życie i siłą przez kilku mężczyzn jest ciągnięta do pokoju skąd rzekomo wyskoczyła przez okno.

Z dokumentu medycznego wynika, że Magdalena miała poważne obrażenia, ale tylko po lewej stronie ciała. Pogruchotana w trzech miejscach lewa noga, przebite żebrami lewe płuco oraz obrażenia głowy z lewej strony. O czym to może świadczyć?

Nasze źródło nie ma wątpliwości. – To nie są obrażenia, które mogły powstać wskutek świadomego wyskoczenia przez okno. Magdalena musiała być nieprzytomna w momencie uderzenia o ziemię. Sama nie wypadła ani tym bardziej nie wyskoczyła przez okno, bo po prostu nie miała sił – mówi Faktowi człowiek, który analizował dokumentację medyczną ze szpitala.

Detektyw Rutkowski wprost sugeruje, że dziewczynie podano tabletkę gwałtu. Detektyw dodał, że z wielu relacji, jakie dostał od ofiar gwałtów w Egipcie, wynika, że takie zachowanie jest w tym przypadku podręcznikowe. Rezydenci hoteli informują się wręcz nawzajem o młodych, samotnych kobietach, które przyjeżdżają na wypoczynek.

Aktualizacja:

Patriot24.net dotarło do raportu medycznego, który zawiera stan i urazy jakich doznała Magdalena po "upadku z wysokości".

[VIDEO] TVP Info dotarło do nagrań ze szpitala w Marsa-Alam w Egipcie! Na filmie widać, że Magdalena Żuk była pobudzona, przestraszona i przerażona! Patriot24.net dotarł do raportu medycznego szpitala w Hurghadzie

Na nagraniu widać, że 27-latka jest w ogromnym stresie. Zdesperowana atakuje personel szpitala. Zachowanie wskazuje na to, że mogła być pod wpływem jakiś środków psychoaktywnych. Takie zachowanie może świadczyć o stanie silnego odurzenia środkami chemicznymi!

Z raportu medycznego wynika, że Magdalena Żuk była trzeźwa. Ponadto lekarze stwierdzili, że "boi się bólu, nie ma orientacji w czasie, miejscu i co do własnej osoby". Ponadto po upadku z pierwszego piętra Magda doznała wielu obrażeń. W tym rozległego rozszerzonego obrzęku mózgu ze złamaniem lewej bocznej, przedniej ściany. Ponadto badania wykazały złamane żebra lewostronnie, brzeg odmy opłucnowej lewostronnie, z klatki wyciągnięto 2000 cm3 krwi. Te obrażenia i wiele innych złamań mogą świadczyć o tym, że kobieta mogła zostać wcześniej pobita, a nawet maltretowana. Warto pamietać o tym, że Magda była wysporowana.

Aktualizacja:

Okazuje się, że zaskakująco podobną śmiercią do Magdaleny Żuk zginęła w styczniu ubiegłego roku Karolina Kaczorowska. W Karpaczu miała ona popełnić samobójstwo będąc, jak wykazały późniejsze badania, pod wpływem środków odurzających. Jednak podobieństwo to nie wszystko.

Jak informują „Wydarzenia”, a potwierdza to matka tragicznie zmarłej w ubiegłym roku Karoliny Kaczorowskiej, dziewczyna również miała znać chłopaka Magdaleny Żuk – Markusa.

W obu sprawach pojawia się również wątek postaci Kamila „Złotego”. Jak informuje na antenie Polsatu matka Karoliny Kaczorowskiej, jej córka znała „Złotego”, który, według jej słów, miał handlować środkami odurzającymi. Ta sama postać pojawia się również w sprawie śmierci Magdaleny Żuk. Na jednym z nagrań to właśnie „Złoty” prawdopodobnie pojawia się na ekranie telefonu komórkowego. Napis jest wprawdzie niewyraźny, ale z pełnym przekonaniem potwierdza to Krzysztof Rutkowski, który obecnie prowadzi sprawę Magdaleny Żuk, a wcześniej zajmował się także sprawą Karoliny Kaczorowskiej.

Znalezione obrazy dla zapytania kamil złoty żuk magdalena egipt

Reklama

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

inwigilacja.salon24.pl/Se.pl/ PL PORTAL PL/patriot24.net/socjalmedia

Dział: 
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.