Weganie w Japonii cz. 2: komunikacja to podstawa

Jest to druga część serii o weganach w Japonii. W pierwszej części przedstawiłam tradycyjną japońską kuchnię i jej wyzwania dla wegan. Nadszedł czas na bardziej praktyczny artykuł.

Tak jak przy każdej diecie, najważniejsze jest dowiedzieć się, czy jedzenie, które zamierzasz zjeść, jest dla ciebie bezpieczne. Więc jak się dogadać w sprawie naszych „przyjaciół” dashi i bonito? Jak uniknąć ich i innych odzwierzęcych składników?

W Japonii nie ma problemu, aby zamówić świeżo przygotowany posiłek, w którym nie będzie płatków bonito ani innych składników odzwierzęcych, które dodawane są do posiłku w późniejszym etapie przygotowania. Zazwyczaj obsługa w restauracjach jest pomocna, jednak bardzo ważne jest, aby jasno powiedzieć co możesz, a czego nie możesz jeść. Jeśli powiesz, że jesteś weganinem, nawet mówiąc płynnym japońskim, może to nie wystarczyć.

Idea tego, czym jest “mięso” (kurczak? szynka?) jest różna w każdym miejscu i gdy kelner poprosi kucharza o niedodawanie krewetki do twojej miski zupy udon, może nawet nie wiedzieć, że samo dashi nie jest przeznaczone dla wegetarian. W restauracjach sieciowych może być o tyle trudniej z przygotowaniem specjalnego posiłku, że tam dania przygotowywane są wcześniej, zanim je zamówisz.

Według badania z 2014 roku tylko 4.7% Japończyków uważa siebie za wegetarian, z czego tylko 2.7% za wegan. Chociaż w każdym kraju takie badanie nie musi pokazywać pełnej prawdy, faktem jest, że wielu wegetarian decyduje się nie jeść mięsa nie tylko z powodów etycznych, ale również zdrowotnych. A to tym bardziej utrudnia ustalenie jasnej granicy między tym, co można podać takiej osobie, a czego nie można.

W kraju, gdzie dobre przygotowanie świeżej ryby stanowi dumę dla wielu kucharzy, unikanie posiłków i produktów rybnych jest nie tylko trudne, ale często wprawia w ludzi w uprzejme, ale jednak osłupienie. Przygotuj się, że będziesz się dużo uśmiechał, tłumaczył oraz pytał o każdy składnik w daniu reklamowanym jako wegetariańskie, zwłaszcza w tych restauracjach, które nie specjalizują się w menu wegetariańskim.

Na pewno zauważyłeś, że w tym artykule używam słowa “wegetarianin” zamiast “weganin”. Rzeczywiście, w porównaniu do innych krajów w Japonii o wiele łatwiej jest unikać jajek i produktów mlecznych. Musisz jednak uważać na chleb, który w Japonii jest bardzo miękki dzięki użyciu składników odzwierzęcych. Sklepy z żywnością naturalną oraz piekarnie francuskie czy niemieckie na pewno oferują dużo różnych wegańskich wypieków, ale bezpieczniej jest przyjąć, że chleb w sklepach sieciowych nie jest wegański.

Zakupy w osiedlowej “Żabce”

Firmy produkujące mają obowiązek przedstawić listę składników danego produktu (oprócz niektórych dodatków konserwujących, jednak tak się dzieje w większości krajów), rozpoznanie tych składników bez bardzo dobrej znajomości japońskiego jest bardzo trudne. Wielu obcokrajowców mieszkających w Japonii może mieć problemy z rozczytaniem znaków, nie mówiąc już o osobach tylko odwiedzających kraj. Jednak chociaż może to zająć trochę czasu warto nauczyć się paru najważniejszych zapisów po japońsku.

Oto lista składników, które często pojawiają się w japońskich produktach, a które jako weganin możesz chcieć unikać

カツオエキス、エキス (‘katsuoekisu’ – dwa zapisy) – ekstrakt bonito
かつおぶし / カツオブシ/ 鰹ぶし/ 鰹節 (‘katsuobushi’- cztery zapisy) – suszone płatki bonito
豚エキス / ポークエキス (butaekisu/pookuekisu) – ekstrakt wieprzowy
チキンエキス / 鶏エキス (chikinekisu/niwatoriekisu) – ekstrakt z kurczaka
ビーフエキス / 牛エキス (biifuekisu/ushiekisu) - ekstrakt wołowy

W restauracjach niespecjalizującychs się w daniach wegetariańkich poniższe frazy mogą być przydatne:

私は ヴィーガン / ベジタリアン / 菜食主義者 です。(Watashi wa biigan / bejitarian / saishoku shugisha desu.) – Jestem weganinem/wegetarianinem.

‘Saishoku shugisha’ jset japońskim (nie zapożyczonym z angielskiego) odpowiednikiem słowa “wegetarianin”, ale nie zawsze oznacza to samo, co angielskie słowo. Ponieważ dla osoby, z którą rozmawiasz, może nie być jednoznaczne, czy jesz ryby czy nie, warto powiedzieć coś więcej, niż tylko tę początkową frazę.

私は 魚も 肉も 食べません。 (Watashi wa sakana mo niku mo tabemasen.) – Nie jem ryb ani mięsa.

私は 卵も 乳製品も 食べません。(Watashi wa tamago mo nyuuseihin mo tabemasen.) – Nie jem jajek ani produktów mlecznych.

I chyba najważniejsze:

私は だしも 食べられません。(Watashi wa dashi mo taberaremasen.) – Dashi też nie jem.

Aby dopasować swoje zamówienie możesz użyć tych wzorów zdań:

[…] 無しで お願いします。([…] nashi de onegai shimasu.) – Proszę nie dodować […] do dania.

Czego możesz nie chcieć w swoim daniu?

ツナ (tsuna) – tuńczyk

かつおぶし (katsuobushi) – suszone płatki bonito. Tej frazy na pewno użyjesz, nawet jeśli jedziesz do Japonii na krótko.

ハム (hamu) – szynka.

Dzięki temu krótkiemu słowniczkowi będziesz mógł cieszyć się bogactwem dań kuchni japońskiej. W następnym i ostatnim artykule tej serii przyjrzymy się klasycznym daniom współczesnej kuchni japońskiej oraz dowiemy się, jak znaleźć ich wegańskie odpowiedniki.

Autor: Anne Laurenroth

Tłumaczenie: Sara Mężyk

Źródło: http://blog.gaijinpot.com/vegan-japan-part-2-communication-key/

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.