Kilka słów o Gruzji

Gruzja podobnie jak większość państw postkomunistycznych borykała się z wieloma problemami – korupcja, brak zaufania do instytucji państwowych i wiele innych. Jednak obecnie powinna być wzorem do naśladowania, jako że według raportu „Doing Business 2011”, oceniającego poziom łatwości prowadzenia działalności gospodarczej, gospodarka gruzińska zajęła 12. miejsce. Tym samym wyprzedziła państwa takie jak Szwecja, Niemcy czy Francja. Jeśli pod uwagę weźmiemy problemy z jakimi borykał się kraj jeszcze w 2008 roku – konflikt zbrojny w Osetii Południowej – jest to wynik zaskakujący i zasługujący na podziw.

Dzięki ogromnym zmianom, w ciągu 5 lat Gruzja przeskoczyła 100 miejsc w rankingu, z 112. pozycji w 2005 roku, na 12. Jednak raport nie uwzględnia takich elementów jak polityka, jakość infrastruktury, stabilność waluty czy wskaźnik przestępczości. Dlatego pomimo faktu, że Gruzja jest krajem rozwijającym się o gospodarce rynkowej, cały czas odbiega od państw członkowskich Unii Europejskiej, zarówno pod względem zamożności społeczeństwa, jak i stopnia rozwoju gospodarki. W porównaniu do niewiele większej Holandii, gruzińskie PKB per capita jest 30 razy niższe od niderlandzkiego. W celu poprawy sytuacji, przy wsparciu Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, rząd wprowadza reformy i aktywnie walczy z korupcją.

Rozwój przedsiębiorczości

Władze gruzińskie największy nacisk postawiły na rozwój przedsiębiorczości, jako że jest ona siłą napędową całej gospodarki. W 2009 roku wprowadzono znaczące poprawki do Ustawy ds. Przedsiębiorców, które miały na celu m.in. ułatwienie założenia firmy. Zniesiono konieczność posiadania minimalnego kapitału oraz ograniczono zakres dokumentacji prawnych wymagających wizyty u notariusza. Ponadto ułatwiono proces zdobywania pozwoleń na budowę obiektów. Te reformy spowodowały, że Gruzja w kategorii łatwości rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej zajmuje wysokie 8. miejsce na 183 objęte badaniem. Tym samym liczba nowo założonych przedsiębiorstw wzrosła o ponad 50%, ale niestety nie pociągnęło to za sobą spadku bezrobocia, które nadal wynosi prawie 17%.

W przypadku rejestracji działalności też zaszły pewne zmiany – zniesiono obowiązek poświadczania umowy spółki, skrócono czas potrzebny na uzyskanie odpisu z rejestru przedsiębiorców, skomputeryzowano system oraz ograniczono opłaty rejestracyjnych. W tej sferze zrobiono już chyba wszystko – obecnie firmę można założyć w ciągu 20 minut przez Internet. Pod tym względem Gruzja zajmuje 2. w rankingu “Doing Business”.

Udoskonalono również system udzielania kredytów przedsiębiorcom. Poszerzono zakres informacji dotyczących historii kredytowej o dane posiadane przez wierzycieli handlowych, instytucje mikrofinansujące, operatorów telefonicznych i dostawców energii elektrycznej oraz banki. Jednostki udzielające kredytów posiadają teraz pełen zakres informacji, w tym wzory na czas spłaty kredytu oraz kwoty jakie czekają na uregulowanie przez pożyczkobiorcę. Dzięki temu wydajność jednostek wzrosła 20-krotnie , a banki lepiej zarządzają udzielanymi pożyczkami. Nowe przepisy dają prawo kredytobiorcom do ciągłej możliwości wglądu w swoje dane, dzięki czemu poprawia się jakość i rzetelność informacji kredytowej.

Niezwykle ważną zmianą ułatwiającą przedsiębiorcom działalność gospodarczą była reforma z 2009 roku, polegająca na obniżeniu podatku dochodowego z 20 do 15%. Taka zmiana pobudziła aktywność gospodarczą w kraju, ponieważ przedsiębiorcy, dla których 20% podatek był zbyt wysoki i zniechęcał ich do prowadzenia działalności, teraz coraz chętniej zakładają własne firmy. Zlikwidowano również podatki i składki socjalne, które wcześniej wynosiły 20% płacy brutto. Tym samym, obecnie istnieje tylko 5 rodzajów podatków: VAT, PIT, CIT, akcyza na paliwa, papierosy i alkohol oraz znikomy podatek od nieruchomości. Co ciekawe, likwidacje i obniżki pewnych podatków skutkują wyższymi wpływami dla państwa niż wcześniejsze wysokie stawki. Jak widać teoria Arthura Laffera czasem sprawdza się też w rzeczywistości. Większe wpływy do budżetu pociągnęły za sobą większe wydatki publiczne, tym samym, wzrosły one z 15% do ponad 35% PKB i są przeznaczane m.in. na rozbudowę i poprawę jakości infrastruktury. Pod względem obciążeń podatkowych “Doing Business” umieścił Gruzję na 61. miejscu.

Gruzja otwiera się na świat

Reformy rządu gruzińskiego swoim zasięgiem objęły również handel zagraniczny. W skutek zmian, wartość eksportu w ciągu 5 ostatnich lat wzrosła o 40%, a importu o 50%. Powód? Spadek kosztów handlu zagranicznego oraz uproszczone wymagania przywozowe i wywozowe towarów.

A co na to wszystko mieszkańcy Gruzji? Zdecydowana większość zgodnie odpowiada, że teraz żyje im się zdecydowanie lepiej niż przed reformami. Płace Gruzinów wzrosły ponad dwukrotnie, zwiększyła się liczba samochodów oraz użytkowników telefonów komórkowych. Jednak istnieje wiele dziedzin, które nadal wymagają poprawy m.in. poprawa praw własności, która jest problemem dotyczącym wszystkich członków byłego ZSRR. Jednak i tak kraj cały czas w zaparte idzie do przodu i jest najlepszym dowodem na to, że to właśnie liberalizacja i deregulacje są najlepszym sposobem na poprawę sytuacji gospodarczej

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.