Portugalia jest niesamowitym krajem >>na krańcu świata<<

W średniowieczu Portugalia była uważana za miejsce, gdzie słońce każdego wieczora topi się w morzu. Po jakimś czasie z >>ostatniego przystanku<< na europejskim kontynencie stała się znaczącą kolonią. Portugalskie miasta, takie jak Lizbona, Porto czy Faro są punktem zainteresowania romantyków, miłośników wina, fanów piłki nożnej i zapalonych podróżników.

Lizbona: Miasto unikalnych przeżyć

Stolica Portugalii jest jedną z najmniejszych stolic europejskich. Mimo to, jest przepełnione zabytków historycznych i nieograniczonych możliwości. Miejscem, gdzie dzieje się najwięcej jest plac Praça Dom Pedro IV, który znajduje się w samym sercu miasta. Miejscowi nazywają go Rossio. Wartym uwagi placem jest również Praça do Comércio, który był umiejscowiony zaraz przy brzegu morza, żeby w przeszłości mogły tam bez problemu cumować statki. Jest z niego widok na most 25. kwietnia, sławną kopię mieszczącego się w San Francisco Golden Gate, który ma przypominać o goździkowej rewolucji z roku 1974.

Między oboma placami natkniesz się na unikatowy punkt widokowy, z którego widać całe miasto jak na dłoni. Na wysokość 45 metrów zawiezie Cię bezpośrednio z chodnika historyczna winda Santa Justa dzieła Raoula Mesniera du Ponsard, ucznia Gustava Eiffela. Zobaczysz stąd całą dzielnicę Baixa, a przede wszystkim historyczny kościół Castelo de São Jorge. Z wyjątkiem windy, głównym środkiem transportu w Lizbonie jest tramwaj, który na trzech trasach pełni również rolę kolei linowej, która zawiezie Cię do miejsc, o których nawet nie śniłeś. Po mieście można podróżować również autobusem lub metrem.

Całe stare miasto jest przepełnione kawiarniami i restauracjami, które oferują tradycyjnego dorsza morskiego Bacalhau. Innym przysmakiem są babeczki pasteis de nata, najlepsze znajdują się w cukierni na placu Belém, gdzie oczekują na nie kilkumetrowe kolejki. Ta część miasta znana jest nie tylko ze słodyczy, ale również z tego, że są tu skoncentrowane zabytki stylu manuelińskiego poświęcone żeglarzom i przypominające słynną historię portugalskiego kolonializmu.

Porto: Nie tylko dla miłośników dobrego wina

Drugie największe portugalskie miasto leży zaraz na brzegach Oceanu Atlantyckiego. Jego niewielkie centrum historyczne Porta Riberia jest wpisane do listy światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO i przyciąga uwagę zwiedzających w szczególności kolorowymi fasadami domów wyłożonymi wzorzystymi kafelkami. Głównym miejscem miasta jest dwupiętrowy most Ludwika I wznoszący się nad rzeką Douro na wysokość 45 metrów.

Porto jest rajem dla wszystkich miłośników dobrej kuchni. Koniecznie spróbuj tutejszej oliwy, dorsza morskiego lub tradycyjnej portugalskiej kanapki franciesinha pochodzącej bezpośrednio z Porty. Na brzegu rzeki znajdują się małe kawiarnie, gdzie pijąc kawę i zajadając się tradycyjnymi babeczkami pasteis de nata możesz oglądać czarujący zachód słońca. Dopełnieniem romantycznych chwil w Porto będzie tutejsze wyborne wino, które robi się z winogron hodowanych w winnicach, które znajdują się około 100 kilometrów od miasta. Żeby go spróbować nie musisz wcale jeździć gdzieś daleko, magazyny miejscowych winiarzy znajdziesz w samym centrum Porto przy lewym brzegu rzeki Douro, niedaleko mostu Ludwika I.

Faro: Zalane słońcem piaszczyste plaże

Fani ciepła, morza i sportów wodnych bez wątpienia docenią Faro. Znajduje się na wybrzeżach Atlantyku i temperatura nie spada tu, nawet przy zachmurzonym niebie, poniżej 30 stopni Celsjusza. Faro ma piękne historyczne centrum otoczone obwarowaniami z IX stulecia. Jego punktami głównymi są: miejska katedra, pałac biskupi i kościół Nossa Senhora do Carmo, który nazywany jest także złotym kościołem. Środek jest bowiem ozdobiony pozłacanymi drewnianymi rzeźbami i dekoracjami. Jego chlubą jest unikatowa kaplica, która jest ozdobiona kośćmi ponad 1200 mnichów.

Z Faro możemy wyruszyć na sporo ciekawych wycieczek do miejsc znajdujących się w okolicy. Popularnym celem podróży jest Przylądek Świętego Wincentego z latarnią morską, która jest ponoć widoczna nawet 100 km od portugalskiego wybrzeża. Nazywa się go końcem świata i był znany zwłaszcza za rządów Henryka Żeglarza. Właśnie stamtąd bowiem portugalskie statki ruszały w odkrywcze i handlowe podróże. Warte odwiedzenia są też małe rybackie wioski lub piaszczyste plaże, które rozciągają się po całym wybrzeżu Algarve. Niektóre z nich są ukryte przed turystami tak doskonale, że można w nich spędzić cały dzień w zupełnej samotności.

Autor: 
Diana Owsianik
Źródło: 

blesk.cz

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.