Połowa klientów czuje się jeszcze niepewnie, a 65 000 barów zostanie zamkniętych

Reklama

wt., 08/18/2020 - 10:36 -- AleksandraJ

Choć turystyka śródlądowa wciąż cieszy się stosunkowo wysokim zainteresowaniem, Baleary, Wyspy Kanaryjskie i wschód kraju odczuwają brak turystów zza granicy.

Na początku pierwszej fazy odmrażania większość Hiszpanów wyszła na ulice i do restauracyjnych ogródków w związku z chęcią wznowienia życia społecznego, które musieli porzucić na dwa miesiące przez obowiązkową izolację. Jednak z czasem bary i restauracje opustoszały z jednej strony w związku brakiem pieniędzy, przez co wielu nie może wychodzić tak często, jak by chciało, a z drugiej przez niepewność, gdyż wirus nadal jest wśród nas.

Ostatni raport Nielsena wskazuje, iż 45% konsumentów nadal nie czuje się na tyle pewnie, aby wrócić do spożywania posiłków poza domem. W hotelarstwie i gastronomii zaufanie jest kluczem do odzyskania dochodów sprzed pandemii. Badanie dowodzi, że obecnie konsument jest bardziej wrażliwy, szuka bezpieczeństwa w swoim otoczeniu i dzielnicy. W związku z tym 3 na 4 Hiszpanów woli wychodzić do baru, do którego chodził zawsze.

89% konsumentów wskazuje, że dezynfekcja stolików jest dla nich kluczowa przy wyborze ogródka restauracyjnego. Takim czynnikiem jest również odległość między stolikami. 87% chciałoby, aby w toaletach były środki do dezynfekcji, a 83% wymaga, aby kelnerzy i kucharze nosili maseczki i rękawiczki.

W związku z tym powrót do konsumpcji poza domem jest wolniejszy niż się spodziewano. Według Panelu Hotelarskiego i Gastronomicznego Nielsena, strata wynosi 50% w porównaniu z poprzednim rokiem i 72% w przypadku miejsc bez ogródka. Pod koniec lipca jedna piąta lokali nadal była zamknięta. Z tego powodu sektor przewiduje, że w tym roku zamkniętych zostanie około 65 000 barów i restauracji.

Według danych z tego sektora z Hiszpanii, do tej pory zamkniętych zostało 4 000 lokali, a w przypadku, gdy kryzys sanitarny się pogłębi, szacuje się, że może dojść do 85 000 zamknięć. Mając na względzie te dane, prawie połowa przedsiębiorców uważa, że dochody sprzed pandemii nie wrócą do 2022 roku, a prawie 40% twierdzi, że trzeba będzie poczekać nawet dłużej.

W kraju, w którym sektor usług stanowi dużą część miejsc pracy, brak przychodów w hotelarstwie i gastronomii mogłoby wiązać się z utratą 400 000 miejsc pracy i stratami dochodzącymi do 67 miliardów euro. Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w lipcu było około 300 000 pracowników mniej (-17%), a zliczając wszystkich, 1,5 miliona mniej zatrudnionych w sektorze.

Turystyka krajowa

Sektorem bezpośrednio powiązanym z hotelarstwem i gastronomią jest turystyka. Dane dowodzą, iż najgorzej sytuację znoszą miejsca turystyczne takie jak wschód kraju i archipelagi. Minister Turystyki Reyes Maroto wyjaśniła w tym tygodniu, że chociaż zdawano sobie sprawę z tego, że to lato będzie bardzo trudne, kiedy otworzyły się granice 22 czerwca oczekiwania były większe. Jednakże nowe ogniska znacząco wpłynęły na sytuację.

I chociaż we wszystkich krajach występują nowe ogniska, decyzja Wielkiej Brytanii o 14-dniowej kwarantannie po powrocie z wakacji w Hiszpanii czy też ostatnie zalecenia w Niemczech, aby nie podróżować do niektórych regionów Hiszpanii sprawiły, że coraz więcej wycieczek zostało anulowanych.

Doradca Turystyki na Balearach potwierdza również, że jego przewidywania były lepsze i że chociaż turystyka krajowa znacznie zyskała, „niemożliwe jest by zrekompensowała brak osób zza granicy” w kraju, w którym 70% turystów pochodziło z Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Z tego powodu, chociaż są miejsca na północy czy w centralnej części kraju, które doświadczają rekordowego lata pod względem turystyki krajowej (Kantabria, Castilla y León czy Asturias), wielkie hotele zdecydowały się na ogłoszenie ofert last minute, aby uratować to, co nazywają najgorszym sierpniem w historii. Tak więc Meliá oferuje na stronie zniżki w wysokości 30%, Iberostar i NH 25%, a zniżki w RIU dochodzą do 40%. Co więcej, oferuje się możliwość zmiany daty, tak jak w przypadku dużych linii lotniczych, aby wpłynąć na popyt.

Autor: 
Edurne Martínez, tłum. Anna Roman
Źródło: 

Źródło: hoy.es

Reklama