Jak działa ratownictwo morskie?

Reklama

czw., 12/23/2021 - 18:50 -- MagdalenaL

Międzynarodowa Konwencja o ratownictwie morskim (1989). Artykuł 10  obowiązek udzielenia pomocy.

„Każdy kapitan jest zobowiązany, tak dalece, jak to możliwe, bez narażania na poważne niebezpieczeństwo swego statku i znajdujących się na nim osób, do udzielenia pomocy każdej osobie zagrożonej zaginięciem na morzu” (pochodzi z dokumentu prawnego).

Instytucją zajmującą się ratownictwem morskim w Hiszpanii jest SASEMAR (polski odpowiednik to SAR). Dysponuje ona odpowiednimi środkami do prowadzenia działalności oraz posiada zdolność do koordynowania innymi organizacjami.

Z SASEMAR można skontaktować się za pomocą:

  • Kanału 16 VHF
  • Kanału 70 VHF
  • Na częstotliwości 2,182
  • 0,5 KHZ (MF)
  • Pod numerem telefonu: 900202202

Dołączamy ceny za usługi SASEMAR, chociaż jako organizacja publiczna, jeśli nie znaleziono zaniedbań, nie wystawia faktur za ratowanie osób.

Podobnie jak inne statki, nie powinniśmy zostać obciążeni opłatami za ratowanie życia ludzi.

Ratowanie statków lub ich ładunku

Holowanie morskie, ma miejsce zazwyczaj w nietypowej sytuacji, która nie stanowi zagrożenia życia.

Tego typu holowania z roku na rok zdarzają się coraz częściej, ze względu na wzrost liczby łodzi rekreacyjnych na hiszpańskim wybrzeżu.

Zarówno ratujący, jak i ratowany mają swoje prawa i obowiązki, z których najistotniejsze wymieniamy poniżej:

Obowiązki ratującego:

  • przeprowadzanie akcji ratowniczych z należytą starannością
  • stosowanie należytej staranności w celu uniknięcia lub zmniejszenia szkód dla środowiska
  • zwrócenie się o pomoc do innych ratowników, gdy jest to uzasadnione okolicznościami lub na wniosek ratowanego
  • przewieźć mienie w bezpieczne miejsce i dostarczyć je do właścicieli

Obowiązki ratowanego:

  • nieograniczona współpraca podczas akcji ratunkowych
  • dołożenia należytej staranności w celu uniknięcia lub zmniejszenia szkód wyrządzonych środowisku naturalnemu
  • odebranie mienia, gdy znajdują się one w bezpiecznym miejscu i na uzasadnione żądanie ratującego
  • terminowe wypłacanie wynagrodzeń za udzieloną pomoc

 

Wynagrodzenie za uratowanie mienia

Wobec złożoności określenia w sposób jasny i prosty, pomoże nam Maritime Savage Convention 1989 oraz formularz Lloyd's Standard Agreement of Salvage, które regulują obowiązki i zadania wszystkich stron biorących udział w akcji ratowniczej.

Ogólne zasady i porady bez zagłębiania się w literaturę prawniczą wyglądają następująco:

– Istotne jest, aby strony (przede wszystkim osoba ratowana) uzgodniły przed wykonaniem usługi jej cenę. Wystarczy wysłanie sms-a, wiadomości w aplikacji whatsapp lub nagranie rozmowy telefonicznej.

 

Jakiego ubezpieczenia potrzebujemy?

Wszystko to skłania nas po raz kolejny do dogłębnego przeanalizowania umów ubezpieczeniowych dotyczących naszego statku w celu znalezienia odpowiedzi na postawiony problem i pokrycia ewentualnych wydatków, jakie możemy mieć ponieść.

Gwarancja „pomocy na morzu” lub „kosztów holowania” ma na celu ustalenie zwrotu wydatków przez firmę ubezpieczeniową „ratownika”, którym może być oficjalna organizacja ratownictwa morskiego, Czerwony Krzyż lub osoby prywatne, takie jak profesjonalne lub rekreacyjne łodzie. Prawie wszystkie z nich są przedstawione za pomocą limitów i sublimitów,

Przykład:

Maksymalne pokrycie kosztów za holowanie zamyka się w kwocie 3000 euro, z limitem 50 euro na milę.

Oferuje on przejęcie rachunków „ratowników” z maksymalnym limitem na roszczenie wynoszącym (w tym przypadku) 3000 euro i maksymalnym limitem na milę holowania wynoszącym 50 euro.

Z naszego osobistego doświadczenia wynika, że podany w przykładzie maksymalny limit jest oferowany w zdecydowanej większości firm, natomiast warto zweryfikować limit na milę, gdyż w standardowych polisach okazuje się on niewystarczający.

 

 

Może zdarzyć się również, że ubezpieczyliśmy łódź na warunkach hiszpańskich, (szczególne uszkodzenie), bez wydatków na pomoc na morzu (rodzaj umowy, która może być ulepszona), nawet jeśli nie mamy pokrycia kosztów w umowie, jeśli przedstawimy fakturę za ratownictwo lub holowanie i uzasadnimy, że bez tej usługi ubezpieczyciel musiałby zrekompensować większą szkodę, ubezpieczyciel będzie musiał wypłacić odszkodowanie.

W warunkach angielskich radzimy również zawrzeć w umowie klauzulę holowania, w której możemy wskazać wystarczające sublimity.

Co najważniejsze, zawsze konsultacja z swoim agentem ubezpieczeniowym pomoże rozwiać wszelkie wątpliwości.

Autor: 
Autor: Marc Conesa / Tłumaczenie: Julia Śliwak
Dział: 

Reklama