Żółwie morskie, amulety z kolibrów i inne pamiątki, których nie powinieneś kupować na wakacjach

Reklama

sob., 10/03/2020 - 22:28 -- MagdalenaL

Dreszczyk emocji towarzyszący odkrywaniu popycha nas do podróży, jednak czasami ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Na Targu Fetyszy Akodessewa w Lomé, stolicy Togo, podróżni mogą znaleźć sterty części zwierząt i skór, w tym także gepardzich i pochodzących od innych wielkich kotów.

Mimo że nie są przeznaczone na pamiątki, bo targ funkcjonuje jako źródło rytualnych fetyszy i amuletów, łatwo zauważyć, że handel dzikimi zwierzętami działa na całym świecie. W zeszłym roku na lotnisku w Los Angeles aresztowano mężczyznę za przewożenie w walizce prawie stu martwych kolibrów, często sprzedawanych jako amulety miłości.

Podróżni mogą odgrywać ważną rolę w działaniach na rzecz ochrony przyrody. Prawdopodobnie wiesz, że przywożenie żywych zwierząt jest złym pomysłem, ale łatwo narażać dziką przyrodę na szkodę, nawet nie będąc tego świadomym. Na naszej pierwszej liście „przyrodniczych” pamiątek, których należy unikać (https://turystyka.plportal.pl/artykuly/turystycznie/wino-z-wezem-i-inne-...), znalazły się m.in. ptasie pióra i wężowe wino – oto kolejnych dziewięć przykładów.

Koniki morskie

Istnieje ponad 40 różnych gatunków koników morskich, z których wiele jest narażonych lub zagrożonych. Mimo to szacuje się, że co roku łapie się i suszy na słońcu 150 milionów koników morskich, które później wykorzystuje się w medycynie tradycyjnej lub sprzedaje jako rarytasy i pamiątki. Setki tysięcy więcej żywych koników sprzedaje się do handlu zwierzętami akwariowymi. Można przywieźć ze sobą ich ograniczoną liczbę, ale może być konieczne zezwolenie. Służba Połowu i Dzikiej Przyrody Stanów Zjednoczonych zaleca zasięgnięcie informacji od odpowiednich władz w odwiedzanym kraju przed powrotem do domu.

Zwierzęce skóry i futra

Kupowanie zagranicą pamiątek wykonanych ze skór zwierzęcych – czy to torebek z krokodylej skóry czy płaszcza podszytego tygrysim futrem – i przywożenie ich ze sobą jest często odradzane. Oto tylko kilka z wielu zwierząt, których skóry mogą przysporzyć ci kłopotów: jaszczurki, węże, foki, niedźwiedzie polarne, wydry czy tygrysy – a lista jest jeszcze dłuższa. Produkty z gadziej skóry (buty, kozaki czy paski) są często konfiskowanymi pamiątkami, a kraje takie jak RPA, Filipiny oraz Chiny wymagają pozwolenia na eksport. Jeśli masz wątpliwości, według Służby Połowu i Dzikiej Przyrody najprawdopodobniej nie warto ryzykować.

W Stanach Zjednoczonych legalny jest zakup oryginalnego rękodzieła wykonanego przez rdzennych Alaskan z futer niedźwiedzi polarnych i wydr.

Instrumenty z palisandru

Ponad 350 gatunków palisandru, często wykorzystywanego do produkcji gitar, fletów i klarnetów, znajduje się pod ochroną. Nielegalny handel palisandrem w Afryce i Azji zagraża istnieniu tego drewna, które stanowi ponad jedną trzecią konfiskowanych produktów pochodzących z dzikiej przyrody. W 2018 r. międzynarodowa sprzedaż palisandru wymagała pozwoleń.

Amulety z kolibrów

Reklamowane jako nadprzyrodzone symbole, które pomagają wyrwać faceta i zapewnić sobie jego lojalność, martwe kolibry (zwane też chuparosas) można znaleźć na meksykańskich targach za mniej niż trzy dolary. Sprzedawcy obecni są też za meksykańską granicą, w południowej Kalifornii i w Teksasie. Kupno, sprzedaż lub posiadanie tych ptaków bez odpowiednich dokumentów jest przestępstwem.

Kaktusy

W Stanach Zjednoczonych osoby powracające będą musiały zostawić kaktusy i inne rośliny, takie jak storczyki czy liście palmowe. Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych zakazuje niektórych produktów rolniczych, które mogą przywieźć szkodniki i choroby.

Muszle i koral

Może cię kusić, żeby je zabrać na wakacjach na wyspie, ale wiele państw ogranicza eksport tych przedmiotów. Z powodu nadmiernego wyławiania niektóre koralowce znajdują się na liście zagrożonych gatunków, a duża część biznesu związanego z muszlami jest nielegalna, ponieważ wewnątrz zbieranych muszli wciąż znajdują się żywe zwierzęta. Przed zakupem zapoznaj się z przepisami danego państwa.

Produkty z żółwi morskich

Prawie wszystkie gatunki żółwi morskich są zagrożone, a handel ich jajami, mięsem i skorupami jest zabroniony. Uważaj na produkty takie jak biżuteria, spinki do włosów, instrumenty muzyczne, produkty z żółwiej skóry i wszystko opisane jako „szylkret”, a gdy zatrzymasz się, by coś przekąsić, unikaj zupy z żółwia i żółwich jaj.

Wełna shahtoosh

Szale wykonane z wełny cziru tybetańskiego są w Stanach Zjednoczonych nielegalne, bo pozyskanie wełny oznacza zabicie kilku z tych zagrożonych zwierząt. W 2018 r. amerykańska bizneswoman i osobowość telewizyjna Martha Stewart była krytykowana za wypowiedziane w wywiadzie dla New York Timesa słowa o tym, że nigdy nie podróżuje bez takiego szala. Szybko doprecyzowała, że miała na myśli szal „typu shahtoosh”, a jej chusta tak naprawdę była kaszmirowa.

Zdjęcia dzikiej natury

Mimo że w zasadzie nie są ani pamiątką, ani przestępstwem, za kulisami selfie ze zwierzętami może kryć się okrucieństwo. W atrakcjach turystycznych skupiających się na dzikiej naturze, zwierzęta, na przykład leniwce czy anakondy, są bite, dopóki nie staną się posłuszne oraz łapane, gdy są jeszcze młode i trzymane w nieludzkich warunkach. Jednak nie wszystkie selfie są złe! Niech polubienia na twoim Instagramie zdobywają zdjęcia dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku, z którymi jednak unikaj kontaktu i którym nie przeszkadzaj.

Autor: 
Tłum. Ewa Ludera
Dział: 

Reklama