Szlak Orlich Gniazd - Miejsca, które warto zobaczyć

Reklama

ndz., 04/26/2020 - 20:17 -- koscielniakk

Szlak Orlich Gniazd to trasa turystyczna o długości 163,9 km, łącząca Kraków z Częstochową, biegnie przez województwa małopolskie i śląskie i jest częścią Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jej obiektami są jurajskie, zbudowane na skałach zamki lub ich ruiny. Sam szlak oznaczony jest kolorem czerwonym, a jego zwiedzanie możliwe jest również w formie wycieczki rowerowej, ponieważ podobną trasą biegnie Jurajski Rowerowy Szlak Orlich Gniazd.

Zamek w Korzkwi to wpisany do rejestru zabytków nieruchomych zespół zamkowy, w którego skład wchodzą: ruiny zamku, dom mieszkalny, budynek gospodarczy folwarczny oraz park, a usytuowany jest w niewielkiej miejscowości powiatu krakowskim. Zamek historią sięga XIV wieku, pierwotnie wybudowana była tylko kamienna podpiwniczenia wieża, która pełniła funkcję mieszkalną i obronną. Obiekt wielokrotnie zmieniał właścicieli, był też przebudowany w XV, XVI oraz XVIII wieku, natomiast w wieku XIX popadł w ruinę. Obecnie od 1997 roku trwa odbudowa zamku, który pełni także funkcję hotelu, planowana jest też odnowa dworu i stawów, mają powstać także muzeum i skansen.

Z kolei Zamek w Ojcowie to ruiny zamku, znajdujące się na Górze Zamkowej, mieszczącej się na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego. Zamek ten wzniesiono w drugiej połowie XIV wieku, na polecenie Kazimierza Wielkiego. Legenda głosi, że pierwotna nazwa brzmiąca „Ociec” została nadana przez samego króla, na pamiątkę walki o tron krakowski jego ojca - Władysława Łokietka, który znajdował schronienie w tamtejszych jaskiniach. Obecnie zamek przeszedł już kilka prac konserwatorskich, dzięki którym udało się odzyskać niektóre jego elementy, jednak prace rekonstrukcyjne wciąż trwają. Obiekt ten, wraz z wystawami ekspozycyjnym obecnymi w nim jest dostępny odpłatnie dla turystów, można go zwiedzać w określonych godzinach całym rokiem.

Kolejnym obiektem szlaku znajdującym się na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego jest Zamek Pieskowa Skała, znajdujący się we wsi Sułoszowa, w Dolinie Prądnika, znajdującej się nieopodal Krakowa. Zamek, który był elementem łańcucha obronnego Orlich Gniazd został wzniesiony w pierwszej połowie XIV wieku, składał się z dwóch części: górnej i dolnej. Górna, dziś niezachowania cześć wzniesiona była na niedostępnej skale zwanej „Dorotką”. Natomiast w XVI wieku gotycki zamek został przekształcony w renesansową rezydencję. Podczas potopu szwedzkiego obiekt został zniszczony, a w 1718 roku uległ pożarowi, odbudowano go 50 lat później. Niestety w wyniku kolejnego pożaru w 1850 roku zniszczeniu uległa najstarsza cześć budynku - zamek wysoki. W latach 80 XIX wieku odbywał się remont budynku, podczas którego wzbogacono jego architekturę o elementy neogotyckie. Zamek ten wielokrotnie zmieniał właścicieli, aż po II wojnie światowej stał się własnością Skarbu Państwa i po generalnej renowacji został Oddziałem Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu. Obecnie zamek dostępny jest dla turystów znajduje się w nim także stała ekspozycja o tematyce zmienności sztuki na przestrzeni lat. Obiekt ten wykorzystywano także w wielu filmach, można go zobaczyć w produkcjach takich jak m.in. „Janosik”, czy „Ogniem i mieczem”.

Zamek w Rabsztynie to budowla wzniesiona na Wzgórzu Rabsztyńskim, znajdującym się w mojej miejscowości Rabsztyn, w powiecie olkuskim. Sama nazwa pochodzi z niemieckiego sformułowania „Rabestein”, co w polskim tłumaczeniu oznacza „krucza skała”. Pierwotnie zamek, o którym wzmianki pochodzą z XIII wieku był konstrukcją drewnianą, dopiero za panowania Kazimierza Wielkiego wybudowana została jarska murowana. Zamek ten wielokrotnie zmieniał swoich właścicieli. Najprawdopodobniej w XVII wieku zamek rozbudowany został w stylu renesansowym. U podnóża zamku górnego, dobudowano zamek dolny z trójskrzydłowym pałacem, o dwóch kondygnacjach, mieściło się tam 41 pokoi. Całość zaś była oddzielona od reszty wzgórza murem, wieżą bramną i głęboką fosą. W czasie potopu wojska szwedzkie splądrowały i zniszczyły zamek, którego już nie odbudowano. Do początku XIX wieku był jeszcze częściowo używany, jednak potem go opuszczono. Natomiast w drugiej połowie XIX wieku poszukiwacze skarbów wysadzili jedyną zachowaną cześć zamku, czyli basztę i mury zamku dolnego. Na zamku odbywają się coroczne turnieje rycerskie, a po częściowej rekonstrukcji w 2009 roku oddano do użytku wieżę strażniczą i bramę główną. Obiekt ten umieszczono także w filmie pt. „Karol. Człowiek, który został papieżem.”.

Kolejnym przystankiem na szlaku w powiecie olkuskim jest Zamek w Bydlinie, a dokładniej pozostałe po nim ruiny. W XIV wieku na wysokim wzgórzu wzniesiono warownię - wieżę obronną, którą to funkcje pełniła przez około 200 lat. Zamek ten także miał wielu właścicieli. W CVI wieku dokonano przebudowy warowni na kościół, potem na krótki czas obiekt był zborem ariańskimi, jednak w 1594 roku budynek ponownie stał się świątynią, był to kościół katolicki pw. Świętego Krzyża, od którego nazwę przejęło obecnie całe wzgórze. Idący na Częstochowę Szwedzi zburzyli kościół, ale kilkadziesiąt lat później odbudowano go. Jednak pod koniec XVIII wieku zamek został stopniowo opuszczany i popadł w ruinę. Do dnia dzisiejszego zachowały się jedynie resztki murów i fosy.

Zamek w Smoleniu to wzniesiona na Górze Zamkowej we wsi Smoleń, w powiecie zawierciańskim, w województwie śląskim budowla, z której obecnie pozostały tylko ruiny. Zamek składał się z trzech części: zamek górny, czyli pierwotna cześć powstała w XIV wieku, zamek wschodni, wzniesiony po wschodniej stronie, po 1350 roku zamek dolny, oraz zamek zachodni, który stanowił zamek dolny od strony zachodniej, a z częścią górną połączony był murem. Obiekt ten zmieniał kilkakrotnie właścicieli. Został nieco rozbudowany w XVI wieku, natomiast w 1655 roku zamek zdewastowali Szwedzi, do zniszczenia budynku przyczynili się także Austriacy, którzy używali kamienia z murów do budowy celi w Smoleniu. W XIX wieku zamek został częściowo zrekonstruowany, powstała tam fabryka śrutu „Batawia”. W XX wieku zamek zabezpieczono w postaci stałej ruiny i zaczęto prowadzić badania archeologiczne. Od roku 2015 po zabezpieczeniu murów i częściowej rekonstrukcji został wraz z wieżą udostępniony do zwiedzania.

Kolejnym obiektem szlaku jest Zamek w Pilicy, zwany jest on również pałacem. Otoczony jest fortyfikacjami bastionowym, składa się z czterech skrzydeł otaczających wewnętrzny dziedziniec. Jest to obiekt wybudowany w późnym renesansie, a wiec nie stanowił średniowiecznego łańcucha obronnego, niemniej jednak jest miejscem wartym uwagi. Pałac zmieniał właścicieli, którzy go przebudowywali, przekształcono go nawet na styl barokowy. Niestety zamek spłoną w XIX wieku, następny właściciel odnowił pałac w stylu neorenesansowym, a fortyfikacje były w stylu romantycznym. Podczas wojny byli tam rozstrzelani Polacy, następnie w pałacu funkcjonował dom dziecka, później zakład poprawczy. Finalnie zagościł spór sądowy o zamek pomiędzy właścicielką, która kupiła go dla skarbu państwa, a potomkami poprzedniego właściciela, walka nie skończyła się aż do śmierci kobiety w 2013 roku.

Najbardziej znanym i charakterystycznym obiektem Szlaku Orlich Gniazd jest Zamek Ogrodzieniec, który zlokalizowany jest we wsi Podzamcze w województwie śląskim, ruiny zamku znajdują się w odległości ok. 2 km na wschód od Ogrodzieńca. Zamek ten leży na najwyższym wzniesieniu Jury Krakowsko-Częstochowskiej - Górze Zamkowej, a wybudowany został w XIX - XV wieku. Obiekt ten pierwotnie był drewnianym grodem, a murowany zamek postanowił w tym miejscu wznieść król Kazimierz Wielki. Warownia była doskonale wkomponowana w teren, gdyż z trzech stron osłaniały ją wysokie skały, a pozostała część dopełniona została murem, natomiast wjazd znajdował się w wąskiej szczelinie między skałami. Obiekt ten często zmieniał właścicieli, przechodząc z rąk do rąk na przestrzeni kolejnych lat. W pierwszej połowie XVI wieku zamek został rozbudowany o kolejne skrzydło, tym samym średniowieczna, gotycka budowla została przekształcona na styl renesansowy. W 1655 roku budynek został częściowo spalone przez stacjonujące w nim wojska szwedzkie. Kilka lat później częściowo go odbudowano, jednak w 1702 roku wojska szwedzkie znów wznieciły pożar, który strawił ponad połowę zamku, po czym praktycznie już nie odbudowano zamku. Kolejni właściciele nie dbali o budynek i doprowadzali go tym samym do ruiny, przyczyniając się do jego rozbiórki. Po roku 1944 obiekt został znacjonalizowany i zostały w nim przeprowadzone prace konserwatorskie, mające na celu zachowanie zamku w formie trwałej ruiny. Prace trwały od 1949 do 1973 roku, po czym obiekt został udostępniony turystom. Do dziś w najniższej kondygnacji kurzej stopy zachowały się fragmenty renesansowych fresków, przedstawiających lilie. Zamek Ogrodzieniec to także obiekt wykorzystywany w przedsięwzięciach kulturalnych, bowiem nagrywane tu były sceny do filmów m.in. „Janosik”, „Zemsta”, „Wiedźmin”.

We wsi Morsko w powiecie zawierciańskim znajduje się Zamek Bąkowiec w Morsku, a dokładniej pozostałości po rycerskim, wybudowanym w XIV wieku zamku. Wzniesiony został na wyniosłej skale Tygrys, na planie nieregularnego wieloboju. Niestety nie wiadomo dokładnie kiedy i przez kogo obiekt ten został wybudowany. Szacuje się, że pierwotnie był to budynek drewniany, a później przekształcono go w budowlę murowaną. Zamek zmienił kilku właścicieli, a od XVII wieku był już w ruinie. W późniejszym czasie jeden z właścicieli ziem wybudował dom z pozyskanych z zamku skał, następnie mieścił się tam ośrodek wypoczynkowy. W drugiej połowie XX wieku przeprowadzono konserwację ruin, a w 1967 roku ruiny wpisano do rejestru zabytków.

Zamek w Olsztynie znajdujący się nieopodal Częstochowy jest kolejnym przystankiem na Szlaku Orlich Gniazd. Pierwsze wzmianki o zamku sięgają XIII wieku, wtedy też miała powstać strażnica, którą w XIV wieku rozbudował Kazimierz Wielki, czyniąc tym samym zamek w Olsztynie jednym z najbardziej warownych zamków na pograniczu śląsko-małopolskim. Obiekt ten również dość często zmieniał właścicieli. W XV wieku dobudowany został zamek dolny, który w późniejszym czasie rozbudowano, był tez kilkakrotnie przebudowywany z powodu kruszenia się murów wskutek osuwających się skał. W XVI wieku zamek atakowany był przez wojska austriackie, w tym czasie doszło do jego zniszczeń. Zniszczony po oblężeniu zamek próbowano odbudować, jednak na początku XVI wieku, pozmienia właściciela zamek został zaniedbany i popadł w ruinę. W czasie potopu Szwedzi dodatkowo zrujnowali zamek, chciano go odbudować, ale nie udało się. Podczas budowy kościoła w XVIII wieku pozyskiwano budulec z dolnej części zamku, natomiast w XIX wieku do rozbiórki przyczynili się mieszkańcy, również pozyskując materiał budowlany. Do dziś zachowały się mury części mieszkalnej, wieże: cylindryczna i kwadratowa, fragmenty murów budynków gospodarczych, częściowo także piwnice oraz fundamenty kuźnicy i ślady dymarek. Ruiny zamku udostępnione są do zwiedzania.

Legenda zamku w Olsztynie głosi, że za czasów panowania Kazimierza Wielkiego wieziony w zamku był wojewoda poznański Maćko Borkowic, który skazany został na śmierć głodową za spisek przeciwko królowi. Mówi się, że duch wojewody do dziś krąży w okolicy, można usłyszeć jego jęki i brzęk kajdan.

Zamek Bobolice to kolejny obiekt na szlaku, jest to zamek królewski znajdujący się we wsi Bobolice, w powiecie myszkowskim, w województwie śląskim. Zbudowany został w XIV wieku przez króla Polski Kazimierza Wielkiego, a miał on chronić Małopolskę przed najazdami ze strony Śląska, należącego ówcześnie do Korony Czeskiej. Zamek wielokrotnie zmieniał właścicieli, a podczas wojny domowej w 1587 roku uległ poważnym uszkodzeniom, kolejnych zniszczeń doznał podczas potopu szwedzkiego. Po pewnym czasie budynek został opuszczony i mimo późniejszych prób uratowania go, nadal popadał w ruinę. W podziemiach znaleziono skarb, a poszukiwacze skarbów przyczynili się jeszcze do zniszczeń. Z kolei po II wojnie światowej mury zamku zostały częściowo rozebrane i zbudowano z nich drogę łączącą Bobolice z Mirowem. Pod koniec XX wieku obecni właściciele podjęli się odbudowy zamku, a oficjalne otwarcie odbudowanego zamku odbyło się w 2011 roku. Obecny zamek został zrekonstruowany na wzór tego z XVI wieku, spotyka się niestety z krytyką i określany jest jako Disneyland, kiepska atrapa zabytku. Jednak mimo wszystko jest to otoczony piękną scenerią obiekt wart uwagi.

Niedaleko znajduje się Zamek w Mirowie, a dokładniej pozostałe po nim ruiny. Zamek ten zbudowany został w XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego obok wsi Mirów będącej na prawie polskim. Początkowo warownię tworzyła kamienna strażnica, która była podległa pod zamek w Bobolicach. Zamek tek kilkakrotnie zmieniał właścicieli, natomiast w XV wieku zapoczątkowano jego rozbudowę, po wojnie trzynastoletniej zamek podwyższono i zbudowano wieżę mieszkalną. Zamek był otoczony murem oraz fosą, a na wewnętrzny dziedziniec prowadziła brama. Budynek mocno ucierpiał podczas potopu szwedzkiego, mimo usiłowania jego odbudowy nie udało się to, bowiem zamek u schyłku XVIII wieku został opuszczony. Sama warownia wówczas stała się źródłem budulca dla okolicznych mieszkańców, co przyczyniło się do spustoszenia budowli. W czasach PRL zamek został objęty ochroną konserwatorską. Od 2006 roku trwają prace renowacyjne, obecnie wnętrze zamku jest niedostępne, ponieważ stanowi zagrożenie, planowana jest natomiast częściowa rekonstrukcja i zabezpieczenie budynku oraz oddanie zamku do użytku turystycznego.

 

Co łączy zamki Mirów i Bobolice?

Legenda głosi, że oba zamki były własnością dwóch braci, którzy się nimi podzielili, jeden miał zamek w Bobolicach, a drugi w Mirowie. Aby mieć do siebie lepszy dostęp zbudowali podziemne przejście pomiędzy zamkami, bo byli zgodnym rodzeństwem, niestety do czasu. Właściciel zamku w Bobolicach miał żonę, która zaczęła zdradzać go z bratem posiadający zamek w Mirowie. Dostawała się do tego zamku poprzez podziemne przejście, udawało im się to utrzymać w tajemnicy, jednak pewnego razu mąż dowiedział się o zdradzie żony. Rozwścieczony zabił brata, a swoją żonę żywcem zamurował w podziemnym tunelu. Legenda głosi, że od tej pory duch zmarłej chodzi po zamku w Bobolicach.

Szlak Orlich Gniazd to miejsca warte uwagi nie tylko ze względów historycznych, czy też architektonicznych. Zamki te położone są bowiem w urokliwych terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej, tak więc jest to atrakcja ciesząca oko wszystkich turystów.

Autor: 
Natalia Wasiak

Reklama