Cypr prezentuje starożytny podmorski port, aby przyciągnąć turystów

Reklama

śr., 07/21/2021 - 19:28 -- MagdalenaL

Zdjęcie: AP Photo/Petros Karadjias

Mówi się, że Demetriusz I Poliorketes („ten, który oblega miasta”), potężny król-wojownik i jeden z następców Aleksandra Wielkiego, zbudował ten port na południowym wybrzeżu Cypru 2400 lat temu, aby udaremnić potencjalną inwazję morską ze strony władcy Egiptu, Ptolemeusza I Sotera, innego spadkobiercy Aleksandra.

Francuscy archeolodzy, którzy początkowo badali starożytny port Amathus, uważają, że jest to niekompletna fortyfikacja wojskowa, której trzy pomosty pomieściłyby najlepsze okręty wojenne starożytnego świata, gotowe do odparcia ataku.

Leżący zaledwie kilka metrów pod wodą, zaledwie 60 metrów od wybrzeża w pobliżu kurortu Limassol, port wkrótce stanie się najnowszą atrakcją turystyczną Cypru, gdzie żądni przygód wczasowicze będą mogli snurkować nad jego zatopionymi kamiennymi pozostałościami.

Jest to nowy kierunek dla cypryjskich władz turystycznych, które wychodzą poza dotychczasowy produkt „słońce i surfing" i starają się dotrzeć do wyspecjalizowanych rynków turystycznych.

Pandemia COVID-19 zmniejszyła liczbę przyjazdów turystów na wyspę, która w dużej mierze opiera się na tych dochodach, dlatego też władze Cypru starają się na nowo spojrzeć na to, co wyspa ma do zaoferowania turystom, aby ponownie wzbudzić zainteresowanie wśród tych, którzy zdecydują się na podróż.

Urzędnik cypryjskiego departamentu zabytków Yiannis Violaris twierdzi, że to, co czyni port wyjątkowym na tle całego wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego, to jego stan zachowania, połączony z bliskością linii brzegowej.

Mówi on, że te atrybuty mogą przyciągnąć więcej osób w związku z globalnym wzrostem zainteresowania turystyką nurkową. Dużym plusem jest również fakt, że Cypr już drugi rok z rzędu zdobył najwyższe noty za najczystsze wody wśród wszystkich innych krajów Unii Europejskiej.

„Turyści, jak i lokalni goście będą mieli okazję zobaczyć ten imponujący starożytny port, przepłynąć nad nim i zobaczyć jak został zbudowany, z otaczającymi go trzema molami" - Violaris powiedział Associated Press.

Specjalistyczne ekipy nurkowe obecnie oczyszczają port z roślinności i będą wyznaczać podwodne szlaki, którymi pływacy będą mogli podążać podczas swojej wycieczki.

Turystyka nurkowa nie jest zupełnie nowa dla wyspy. Nurkowie od lat zjeżdżają się do wraku MS Zenobia, promu szwedzkiej konstrukcji, który zatonął w wodzie na głębokości ok. 40 metrów w pobliżu miasta Larnaka w 1980 roku.

Wrak został uznany za jeden z najlepszych na świecie miejsc dla nurków. Jednak właściciel sklepu dla nurków Michalis Sinopouris twierdzi, że władze muszą zrobić o wiele więcej, aby Cypr na stałe zagościł na światowej mapie nurkowej, np. zatopić większe statki w pobliżu wybrzeża i stworzyć sztuczne rafy.

Turystyka stanowi bezpośrednio około 13% cypryjskiej gospodarki. Według najnowszych dostępnych danych, liczba przyjazdów turystów w okresie od stycznia do lutego bieżącego roku spadła o 86% w porównaniu do tego samego okresu w 2019 roku, kiedy to Cypr osiągnął rekordowy poziom liczby podróżnych, którzy zdecydowali się na wakacje na wyspie.

Przedstawiciele branży turystycznej mieli nadzieję, że w tym miesiącu branża turystyczna odbije się od dna, po tym jak Wielka Brytania i Rosja - dwa najważniejsze rynki zbytu Cypru - umieściły wyspę na swojej „zielonej" liście bezpiecznych destynacji. Teraz liczą na to, że sierpień może być miesiącem przełomowym.

Szefowie branży zdają sobie sprawę z tego, że branża turystyczna nie jest jeszcze w pełni gotowa do działania i nalegają na ponowne przemyślenie sposobu marketingu cypryjskiego produktu turystycznego.

Szef Zrzeszenia Hoteli Haris Loizides powiedział na konferencji branżowej w zeszłym tygodniu, że turystyka na Cyprze „musi się bardzo mocno dostosować, aby przetrwać i kontynuować swój kluczowy wkład w gospodarkę".

Zaproponował więc, aby bardziej skupić się na tym, co Cypr ma do zaoferowania, czyli na lokalnej kulturze i kuchni, jednocześnie docierając do nisz rynkowych poprzez marketing cyfrowy.

„Trwałość rynku masowego jest kwestionowana", powiedział Loizides. „Śmiem twierdzić, że masowe zgromadzenia będą stopniowo odchodzić w przeszłość".

Jest to wiadomość, którą cypryjskie wiceministerstwo turystyki wzięło sobie do serca, przeprojektowując swoje logo i docierając do nowych rynków.

„Nie tracę odwagi i optymizmu, ponieważ Unia Europejska to wielki rynek. Tak wiele, wiele krajów, a oni czują, że psychologia podróżowania dopiero teraz zaczyna się w Europie rozwijać" - powiedział agencji Associated Press wiceminister turystyki Savvas Perdios.

Perdios powiedział, że władze pracują nad przedłużeniem sezonu wakacyjnego poprzez uruchomienie kampanii „Heartland of Legends" („Centrum Legend"), w ramach której turyści mogą odwiedzić wioskę i zobaczyć, jak miejscowi produkują słynny na całym świecie ser Halloumi.

Perdios powiedział, że pomimo spadku liczby przyjazdów z Wielkiej Brytanii i Rosji jest on podbudowany zainteresowaniem, jakie wykazują potencjalni turyści z nietradycyjnych rynków, takich jak Francja czy Niemcy, którzy chcą przyjechać na Cypr.

„Pracujemy nad tymi rynkami. ... Nie wszystko dzieje się z dnia na dzień, więc jestem nastawiony optymistycznie" - powiedział Perdios.

Być może Demetriusz Poliorketes wyraziłby aprobatę.

Autor: 
Menelaos Hadjicostis / tłum. Magdalena Nowicka
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.

Reklama