Wenecja: Oto atrakcja, która po raz pierwszy otwiera swoje drzwi dla zwiedzających

Reklama

wt., 05/03/2022 - 00:36 -- MagdalenaL

Wiadomo, że Wenecja jest atrakcją turystyczną o światowym znaczeniu, przyciągającą co roku miliony turystów. Nowa atrakcja turystyczna, która po raz pierwszy została otwarta dla zwiedzających, ma na celu coś innego.

Chodzi o Procuratie Vecchie na Placu św. Marka, jeden z najsłynniejszych budynków na świecie, otwarty dla publiczności po raz pierwszy w historii.

Zbudowano go na początku XVI wieku naprzeciwko bazyliki św. Marka, tworząc plac po tym, jak wcześniejszy budynek został zniszczony przez pożar. Neoklasycystyczna fasada budynku jest jedną z najsłynniejszych ikon Wenecji, a w galeriach na parterze mieszczą się historyczne kawiarnie, takie jak Quadri.

Teraz, po raz pierwszy, zwiedzający mogą wejść na czwarte i ostatnie piętro, gdzie pod spadzistym dachem budynku zainstalowano stałą ekspozycję. Budynek, w którym od 1832 r. mieściła się siedziba włoskiej firmy ubezpieczeniowej Generali, przeszedł pięcioletnią renowację pod kierownictwem architekta Davida Chipperfielda.

Podczas gdy Generali zachowało biura na drugim piętrze budynku i będzie wynajmować trzecie piętro (w tym wystawę, która będzie otwarta dla publiczności), czwarte piętro stanie się siedzibą The Human Safety Net, projektu, który pomaga osobom i rodzinom zagrożonym, w tym uchodźcom.

Częścią tego jest wystawa high-tech, rzadko spotykana w Wenecji. Zamiast zajmować się historią czy sztuką, „Świat potencjału” bada umiejętności społeczne za pomocą technologii. Wśród praktycznych eksponatów, których celem jest wykształcenie u zwiedzających umiejętności myślenia i empatii, znajdują się gry zespołowe oraz ćwiczenie polegające na uniesieniu piłki w powietrze wyłącznie dzięki koncentracji.

Bilet wstępu na wystawę (z którego połowa dochodu przeznaczona jest na The Human Safety Net) zapewnia zwiedzającym również dostęp do kawiarni na czwartym piętrze, której dwa tarasy „wychodzą” bezpośrednio na kopuły Bazyliki św. Marka i słynną dzwonnicę. Warto zauważyć, że choć tarasy nie wychodzą na plac, ponieważ znajdują się pod dachem budynku, to pokoje na ostatnim piętrze mają okna z widokiem na obszar, który Napoleon podobno nazwał „salonem Europy”.

Renowacja budynku Chipperfield przekształciła opuszczony niegdyś poziom poddasza w rozległy ciąg pomieszczeń z kamiennymi łukami łączącymi całą drogę. Na ostatnim piętrze znajdą się również pomieszczenia do pracy i spotkań, które nie będą dostępne dla publiczności, ale będą wykorzystywane przez firmy i organizacje pozarządowe, które przybywają, aby spędzić czas w Wenecji. Kawiarnia będzie otwarta tylko dla zwiedzających wystawę.

Autor: 
tłum. Wiktoria Baran

Reklama