Szwajcarskie rozwiązanie, które przeczy prawom grawitacji

Reklama

pon., 07/26/2021 - 14:34 -- MagdalenaL

(Źródło: Karen Desjardins/Getty Images)

15-wieczni szwajcarscy rolnicy i winiarze znaleźli niebezpieczne, lecz kreatywne rozwiązanie nawadniania swoich górzystych terenów, które po dziś dzień jest w użyciu.

Przyczepiona do stromej ściany skalnej, seria podniszczonych drewnianych kanałów poprowadziła naszą grupę wspinaczkową po pionowych klifach na przyprawiającej o zawroty głowy wysokości 1200 metrów. Tylko dzięki zamontowanym poręczom i siatkom bezpieczeństwa mogliśmy jakkolwiek przejść 6-kilometrowy szlak – znany jako Torrent Neuf. XV-wieczni rolnicy i winiarze z Rhone Valley, którzy odważyli się zbudować te zawieszone kanały irygacyjne, nie mieli nic poza łopatą, kilofem i zużytymi linami. To była niebezpieczna praca, która kosztowała życie, ale uchroniła jeden z zakątków Szwajcarii przed suszą.

Szwajcarię można nazwać „europejską wieżą ciśnień”, ale jeden region, Valais w południowo-zachodniej Szwajcarii, zniósł kiedyś suszę zaostrzoną przez foehn, notorycznie suchy, ciepły wiatr występujący tutaj.

Graniczący z Włochami na południu i Francją na zachodzie, region w kształcie litery „L” rozciąga się od potężnego Matterhornu, aż do Jeziora Genewskiego. Gleby aluwialne łagodniejszych stoków dolnego Wallis są pokryte dywanami sadów owocowych, w których, w śródziemnomorskim okresie letnim, dojrzewa około 70 odmian moreli. Tymczasem na odsłoniętych alpejskich pastwiskach niemieckojęzycznych górnych Valais rodzime rasy, takie jak owce z Valais Blacknose i bydło rasy Herens, biją dzwonami przy szyi w cieniu Alp. Te same ponad 4 tys. metrowe szczyty chronią tarasowe winnice w centralnym Valais, które zazieleniają ostre zbocza Rhône Valley, zwrócone w kierunku południowo-wschodnim. Jest to serce szwajcarskiego przemysłu winiarskiego, gdzie endemiczne odmiany, takie jak Amigne i Goron de Bovernier, które zapewniły Szwajcarii pierwsze miejsca w winnickich rankingach światowych.

Pomimo tego, że otaczają go jedne z najbardziej wilgotnych gór w Szwajcarii, wypalony słońcem, wyrzeźbiony przez lodowiec region otrzymuje zaledwie 500 mm opadów rocznie, co stanowi wyjątkowe wyzwanie dla inżynierii, jeśli chodzi o nawadnianie. Rozwiązaniem okazało się bisses, działające wbrew grawitacji, zaprojektowane do kierowania lodowcowej wody roztopowej z górskich strumieni na suche pastwiska i winnice na niższych wysokościach. Do dziś 200 z nich o łącznej długości 1800 km dostarcza wodę do 80 proc. nawadnianych terenów Wallis.

Valais, które rozciąga się od Jeziora Genewskiego do Matterhornu, jest najbardziej suchym regionem w kraju (Źródło: sbossert/Getty Images)

Mierzące od 0,5 m do 2 m szerokości, najbardziej prymitywne valaiskie bisses zostały wykute w skale. Inne, jak 500-letnia Bisse des Sarrasins w okręgu Sierre w środkowym Wallis, zostały wydrążone z pni drzew. Ale prawdziwymi cudami inżynierii bisse były „wiszące kanały”, zaprojektowane do odprowadzania wody z dalekich lodowców wokół wąwozów i nawisów skalnych w najdzikszych zakątkach regionu.

Położone 1200 m nad wschodnim brzegiem rzeki Morge w Savièse (podregionie środkowego Valais), XV-wieczne wiszące kanały Torrent Neuf zostały zbudowane specjalnie do transportowania mleka lodowcowego przed wejściem do wąwozu. Używając modrzewia ściętego z pobliskiego Foret du Ban du Torrent, robotnicy wykonali serię trójstronnych drewnianych kanałów, które mogły ochronić się przed lawinami i spadającymi skałami. Niosło to poważne ryzyko, mężczyźni wisieli na końcach lin, zakotwiczając te wiszące kanały do ​​stromych wapiennych klifów za pomocą podwójnego rzędu drewnianych belek zwanych boutzets.

Po podlewaniu spragnionego płaskowyżu Savièse przez pięć wieków, wiszące kanały Torrent Neuf zostały wycofane z użytku w 1935 roku. Przypisuje się im bycie elementem złotego wieku bisses w XV wieku dzięki sukcesowi w nawodnieniu jałowej ziemi, Torrent Neuf Bisse został przywrócony w 2013 roku jako kawałek dziedzictwa kulturowego.

W niższych dolinach Valais bisses były wycinane w ziemi. Gruz z wykopalisk podpierał zewnętrzne brzegi kanału, jak w zalesionym dolnym odcinku Torrent Neuf, znanym jako Bisse de Ste Marguerite. Dzięki lodowcowi Tsanfleuron, mieszkańcy tacy jak Lydwine Bruchez, nadal czerpią z nich wodę. Na swoich 60 hektarach rolnik pasie konie, bydło rasy Héren i stado 120 owiec rasy Suffolk.

Dzięki bisses, my [rolnicy przyp. red.] mamy paszę dla naszych zwierząt. To kwestia życia lub śmierci dla rolnictwa w Valais – powiedział mi Bruchez. Woda to po prostu życie.

W dzisiejszych czasach, strażnik może dowiedzieć się tylko po odgłosie wody, czy kamień blokuje przepływ gdzieś na jego trasie, powiedział Bornet, odrywając gałąź od bisse.

Podczas gdy wielu Szwajcarów spoza Valais nie słyszało o bisse, 100-frankowy banknot jest ozdobiony ilustracją jednego z najbardziej spektakularnych z bisse: Bisse d'Ayent. Zbudowane w 1442 r., przejście z wiszących kanałów, które przylegają do skalistego grzbietu o wysokości 1800 m, jest wyczynem inżynierii, dzięki któremu zyskało przydomek „Król Bisse”. Bisse są wynikiem pomysłowości i odwagi Valais i jej mieszkańców – powiedziała mi szefowa rynków europejskich w Valais Tourism Board, Emilie Morard,. Jesteśmy dumni z tej zamierzchłej wiedzy.

W upalny majowy dzień obserwowałem z niedowierzaniem, jak zwinny Bruchez wyrzucił 5-kilogramową żelazną płytę (pamiątka rodzinna) w powietrze, zanim wrzucił ją do małego kanału z wodą biegnącego przez jego bogatą w kwiaty łąkę. Czynność – oparta na odwiecznej praktyce znanej jako zetti –przekierowuje tymczasowo wodę, by zalewała ziemię rolników poprzez spływanie. Kilka minut wcześniej Bruchez podniósł śluzę małej bisse znajdującej się zaledwie 100 metrów dalej, aby stworzyć sztuczny kanał wodny.

| „To kwestia życia lub śmierci dla rolnictwa w Valais. Woda to po prostu życie.”

Zazwyczaj jedynymi posiadaczami tych małych, ręcznie obsługiwanych śluz są strażnicy bisse, tacy jak Philippe Emery, do którego obowiązków należy utrzymanie i czyszczenie bisse oraz koordynacja dystrybucji wody. Jest opiekunem Bisse de Lentine Savièse – położonej nad średniowieczną stolicą Valais, Sion– od 13 lat.

Otoczona suchym, kamiennym murem, 4-kilometrowa Bisse de Lentine jest otoczona balkonami winnic, ciągnącymi się wzdłuż północnego brzegu Rodanu. Widok przemykającego skorpiona wskazuje na półpustynny klimat Valais, kwitnie tam sześć gatunków kaktusa, można spotkać również figi i węże.

Znalazłem kiedyś dwumetrową żmiję, czającą się tutaj, zauważył Emery, ostrożnie kucając nad bisse, aby usunąć metalową płytkę, która podnosi poziom wody. Odblokowując śluzę na kłódkę, skierował wodę bisse do pobliskiej 200-litrowej metalowej beczki. Te prywatne i należące do społeczności „rezerwuary” są miejscem, w którym lokalni winiarze pobierają wodę do swoich winnic, zwykle zaczynając w maju, kiedy ustają deszcze, aż do września.

Żadna działka nie pozostaje nieużywana przez niestrudzonych winiarzy z tego regionu, którzy pracują w niektórych z najbardziej stromych winnic na świecie. Właściciel pobliskiej Cave L'Orpailleur, Frédéric Dumoulin, zajmuje się działkami o powierzchni zaledwie 1000 m2. Przyczepiając się nieprawdopodobnie do stoków o nachyleniu 30 stopni, jego winorośl Chardonnay rośnie na 900 metrach.

Pięciokilogramowa, żelazna płyta, której Lydwine Bruchez używa do zmiany kierunku przepływu wody, jest rodzinną pamiątką (Źródło: Sarah Freeman)

Wszystkie 20 rodzajów winogron Dumoulin (w tym rodzime odmiany, takie jak Petite Arvine) podlewa Clavau – bisse zbudowana w 1453 roku przez biskupa Syjonu. Dzięki ośnieżonym alpejskim widokom i bezpośredniemu dostępowi do guérites (winiarni), Bisse de Clavau jest również dobrze wydeptanym szlakiem turystycznym. Jest to jeden z wielu, całe szczęście płaskich terenów do spacerów po bisse w regionie, które okazały się darem dla turystyki regionalnej.

Począwszy od wioski St-Romain, 8-kilometrowa ścieżka Bisse de Clavau wije się przez winnice, aż nie spłynie do rzeki Rodan – wstęgi połyskującego turkusu otoczonej szmaragdowozielonymi zboczami. Podążam za brzęczącymi pszczołami i szemrzącą wodą, która przepływa na przemian betonowymi kanałami na świeżym powietrzu, kamiennymi tunelami i metalowymi przewodami.

Osobą, która wie więcej o starożytnych ścieżkach wodnych regionu niż większość, jest weteran bisse Jean-Charles Bornet. Wychowany na zboczach skąpanej słońcem doliny Nendaz – domu największej sieci bisse w Valais – ukochanym miejscem lokalnego radnego jest Bisse Vieux. Pamiętam, jak wspinałem się tutaj jako chłopiec z ogromnym piknikowym plecakiem, który ważył więcej ode mnie, zauważył Bornet, gdy podążaliśmy siecią bisse pod wysokimi świerkami. To tam spędziłem wiele weekendów i nadal to robię.

Po raz pierwszy opisana w 1640 roku, wysoka na 1600 m, Bisse Vieux jest wyjątkowa pod względem dostarczania wody czerpanej z lodowca Grand Désert w Alpach Pennińskich przez cały rok,. To także podręcznikowy przykład tego, jak miejscowa technologia nawadniania została przystosowana do trudnego terenu. W połowie 7-kilometrowego biegu woda spływa kaskadami w dół, szeregiem schodkowych metalowych koryt, które są usytuowane 5 metrów w skale, aby móc poruszać się po skalistym grzbiecie. Na bardziej płaskim odcinku Bornet wskazał na pozostałości wielkiego głazu spoczywającego na brzegu bisse, roztrzaskanego dynamitem. To była praca dla miejscowego rolnika zajmującego się uprawą moreli, który akurat ma licencję na dynamit – powiedział, wyjaśniając, że skały odklejone przez topnienie śniegu i naturalne szczątki, takie jak gałęzie, często mogą blokować bisse, co wymaga „wybuchowej” interwencji.

Przekraczające kilka koryt wodnych, dłuższe bisse, takie jak 26 km przypadek w wiosce Saxon, były łatwym celem dla złodziei wody w 1300 roku. Rozwiązanie? Napędzany wodą młotek ostrzegawczy unoszony przez koło łopatkowe na każdym obrocie, który działa do dziś. Strażnicy nocowali w drewnianych chatkach obok nich, gotowi do rzucenia się, gdyby młot ucichł, co mogło również sygnalizować blokadę w bisse w górze rzeki.

 

Bisses kierują wody lodowcowe z górskich strumieni na pastwiska i winnice na niższych wysokościach (Źródło: Sarah Freeman)

W dzisiejszych czasach, strażnik może dowiedzieć się tylko po odgłosie wody, czy kamień blokuje przepływ gdzieś na jego trasie, powiedział Bornet, odrywając gałąź od bisse.

Podczas gdy wielu Szwajcarów spoza Valais nie słyszało o bisse, 100-frankowy banknot jest ozdobiony ilustracją jednego z najbardziej spektakularnych z bisse: Bisse d'Ayent. Zbudowane w 1442 r., przejście z wiszących kanałów, które przylegają do skalistego grzbietu o wysokości 1800 m, jest wyczynem inżynierii, dzięki któremu zyskało przydomek „Król Bisse”. Bisse są wynikiem pomysłowości i odwagi Valais i jej mieszkańców – powiedziała mi szefowa rynków europejskich w Valais Tourism Board, Emilie Morard,. Jesteśmy dumni z tej zamierzchłej wiedzy.

Autor: 
Sarah Freeman tłum. Julia Warkocka
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.

Reklama