10 miejsc do wspinaczki we Włoszech, których nie możesz przegapić

Reklama

ndz., 10/18/2020 - 18:24 -- MagdalenaL

Istnieje wiele powodów, dla których podróżujemy: pragnienie poznania nowych miejsc, dreszczyk przygody, ochota, by odkryć odległe miejscowości, które pozwolą nam oderwać się od codzienności, odpocząć od rutyny i obowiązków, zrelaksować się i cieszyć oczy pięknymi widokami. Czasami podróż ma też wymiar wewnętrzny, zmusza nas do zrozumienia swoich ograniczeń, a często też do zmiany w obliczu nowych okoliczności. 

Wspinaczka to nic innego niż prawdziwa pionowa podróż, która od zawsze fascynuje i przyciąga każdego, kto jest gotowy do odrobiny wysiłku i poddania się próbie. Jest to prawie sztuka, która długo ewoluowała na przestrzeni lat. Od pierwszych prób eksploracji pod koniec XVII wieku, aż do czasów dzisiejszych wielkich alpinistów wiele się zmieniło - od materiałów, po kwestie etyki. Jednak to, co łączy od wieków wszystkich wspinaczy to ogromna pasja do gór oraz chęć alternatywnego podróżowania.

Nawet ja, pomimo małego doświadczenia we wspinaczce górskiej, dałam się porwać jej magii, odkrywając tym samym piękno przemieszczania się po naszym Półwyspie w poszukiwaniu nowych miejsc do zdobycia. Zmienia się skała, krajobraz, technika wspinania, ale też często skala trudności! To zabawa pełna niespodzianek, którą można dzielić z partnerami wspinaczki, najbliższymi przyjaciółmi i towarzyszami przygody!

Jeśli wy również daliście się oczarować magii tej pionowej podróży, oto dziesięć miejsc we Włoszech, których nie możecie przegapić. 

1. Val di Mello – Lombardia

Ta zielona dolina w regionie Bassa Valtellina to prawdziwy raj dla osób wspinających się w granicie. Przywita was ciszą alpejskich łąk, maleńkimi wioskami w dole doliny, bystrymi strumykami oraz imponującymi ścianami wśród majestatycznych górskich szczytów pokrytych śniegiem, o wysokości przekraczającej 3000 m, z których najważniejszy to Monte Disgrazia. Od 2009 roku jest to również rezerwat przyrody, największy chroniony obszar w Lombardii. 

Dolina została odkryta w latach siedemdziesiątych przez grupę młodych i ambitnych alpinistów, którzy jako pierwsi wspięli się na jej ściany, inaugurując nowy sposób rozumienia wspinaczki. Najważniejsza w niej była kreatywność i poczucie wolności. Obecnie jest tu około 300 dróg wielowyciągowych: długie szczeliny, ostre rysy lub lite płyty, które pozwalają na eleganckie ruchy w dobrej przyczepności na niesamowitej skale.

Nie mniej jednak aby zmierzyć się z taką drogą potrzebne jest doświadczenie we wspinaczce oraz nerwy ze stali. Według zwyczaju tego miejsca często nie ma tu punktów asekuracyjnych lub znajdują się one daleko od siebie! Wśród najpopularniejszych dróg wyróżniamy: „Il risveglio di Kundalini” („Przebudzenie Kundalinów”), „Luna Nascente” („Wschodzący Księżyc”),Oceano Irrazionale” („Irracjonalny ocean”), „Mani di Fata” („Ręce Wróżki”), niesamowite arcydzieła, które od lat przyciągają rzesze wspinaczy. 

Dolina jest też bardzo znana dzięki boulderingowi praktykowanemu na głazach rozsianych na zielonych łąkach dna doliny. Spopularyzowany został dzięki międzynarodowej imprezie, która odbywa się tu każdego roku o nazwie Melloblocco.

2. Valle del Sarca – Trydent

Ta wspaniała dolina rozciąga się między miejscowościami Arco i Sarche, w prowincji Trydentu, wzdłuż biegu rzeki Sarca, która przecina dolinę. Niezliczona ilość dróg, zarówno wielowyciągowych, jak i sportowych, znajduje się na ścianach wznoszących się orograficznie po prawej stronie doliny. Obecnie jest ich ok. 500, a ich liczba rośnie każdego roku!

Szczęśliwy okres dla doliny rozpoczął się w latach 90, kiedy to grupa alpinistów pasjonatów zaczęła obijać nowe drogi i tworzyć do nich ścieżki dostępu, kreując tym samym prawdziwy „plac zabaw” zarówno dla lokalnych wspinaczy, jak i dla turystów. 

Łagodny klimat, jaki gwarantuje bliskość jeziora Garda, umożliwia praktycznie całoroczną wspinaczkę, a obecność bujnie kwitnących drzewek oliwnych i dębów ostrolistnych nadaje dolinie cechy śródziemnomorskie. Bycie zawieszonym w ścianie i oglądanie życia toczącego się na dole, w sadach jabłkowych, w winnicach, w wioseczkach w dolinie czy też podziwianie zieleni wszechobecnych szczytów i błękitu jezior, zawsze budzi wiele emocji.

Przeglądając przewodnik, będziecie mieć kłopot z wyborem! Dla każdego coś się znajdzie: od tradycyjnych dróg, przez sportowe, aż do sztucznych ścian wspinaczkowych, od długich i wymagających, do krótkich, doskonałych na popołudniowy wypad na łono natury. Do moich ulubionych sektorów zaliczam „Mandrea” i „Lo scudo” na Cima delle Coste, chociaż ciężko będzie znaleźć choćby jedną ścianę, na której żadna droga nie byłaby warta powtórzenia!

3. Valle dell’Orco – Piemont

Dziewicza dolina, która otwiera się między masywem Levante a parkiem Gran Paradiso, punkt obowiązkowy dla każdego, kto kocha wspinaczkę w granicie. Pierwszymi wytyczającymi drogi na tych ścianach w latach 70 byli młodzi alpiniści, którzy w tym samym duchu co wspinacze z Kalifornii z doliny Yosemite, szukali przyjemności z bycia w ścianie, a we wspinaczce widzieli bardziej podróż wewnętrzną, niż zdobywanie kolejnych szczytów. Przezwyciężyli tym samym ideę pokonywania Alp, rozpoczynając ruch „Nowy Poranek”. 

Sergent, Caporal, Vallone di Noaschetta lub di Piantonetto to tylko kilka nazw ścian, na których znajduje się mnóstwo dróg, przede wszystkim tradycyjnych. Najlepszy okres do wspinaczki w dolinie Orco trwa od kwietnia do listopada.

4. Rocca Sbarua – Piemont

Około 50 km na zachód od Turynu znajduje się historyczne miejsce dla wspinaczki w Piemoncie: Rocca Sbarua (1050m), górująca nad lasami niziny, w okolicy miasteczka Pinerolo. Znajduje się na południowym zboczu góry Freidur i roztacza się z niej wspaniały widok na Monte Viso. 

Jej ściany, z twardego granitu, oferują świetną wspinaczkę w szczelinach, zacięciach lub litych płytach. Wiele osób przyjeżdża tu regularnie, o każdej porze roku, by powtarzać drogi wytyczone przez znaczących wspinaczy Piemontu, jak np. Gervasutti, Boccalatte i Motti. Skała ta może pochwalić się bogatą historią: nie tylko zostało na niej wytyczonych ponad sto dróg przystosowanych do wspinaczki sportowej, ale są tam również drogi typowo tradycyjne. Schronisko Melano to wygodny i przytulny punkt odpoczynku, gdzie możecie również skosztować klasycznej piemonckiej kuchni.

5. Finale Ligure – Liguria

Znane w całej Europie przede wszystkim dzięki wspinaczce sportowej – przepiękne ściany Finale Ligure znajdują się około 25 km od Savony. Na powierzchni około 10 km kwadratowych mieści się ponad 150 klifów, po których można się wspinać przez cały rok, dzięki łagodnemu klimatowi i szczególnej ekspozycji ścian. Tutejsza skała jest wyjątkowa: wapień poznaczony dziurami, pionowymi tufami oraz szczelinami…, stulecia erozji morskiej są tu widoczne gołym okiem.

Jednymi z bardziej znanych są klify Capo Noli, wyrastające prosto z morza, na których można doświadczyć emocjonującej wspinaczki wprost nad taflą błękitnej wody. Jednakże Finale sławne jest też z dróg wielowyciągowych na „Paretone” („Wielkiej ścianie”) jak np. Bric Pianarella, najwyższej ze wszystkich w okolicy, otoczonej fascynującą przyrodą. Wiele z historycznych dróg, wytyczanych od lat 70, zostaje ponownie obitych, ale dalej można na nich poczuć ducha starej szkoły wspinania. W lewym sektorze ściany znajdują się drogi mające 150m długości: koniecznie trzeba wspomnieć o drodze „Fivy” oraz L’impari lotta del conte di Montesordo e del drago sanguinio”. W sektorze centralnym mamy nagromadzenie najciekawszych dróg, które na pewno warto odwiedzić. Prawa strona uległa bardzo mocnej erozji, oferuje zatem drogi, których przejście daje ogromną satysfakcję, takie jak: „Amicizia” czy „Tempio della Gioventù Psichica”. 

6. Pietra di Bismantova – Emilia Romagna

Pietra Bismantova majestatycznie wyłania się ponad profil Apeninów Emiliańskich, niemożliwa do przeoczenia, jadąc w stronę Castelnovo ne’Monti, przytulnego i spokojnego miasteczka u jej stóp, oddalonego o około 40 km od Reggio Emilia.

Mowa tu o wielkim „głazie” z piaskowca, o żółtych i szarych pionowych ścianach, porośniętym orzechowym lasem, zielonymi, kwitnącymi łąkami oraz otoczonym uroczymi pagórkami uprawnymi. Na zboczach Pietry znajduje się benedyktyński klasztor z XVIII wieku oraz kościółek. Od początku XX wieku do dzisiaj powstało tam wiele dróg wielowyciągowych, sportowych, jak również sztucznych na zamkniętych ściankach wspinaczkowych. Na pewno nie można przegapić takich dróg jak: Oppio”, Zuffa-Ruggero”, „Italia ’90”, jednak wybór jest naprawdę ogromny!

W niektórych sektorach znajdują się drogi jednowyciągowe, często bardzo wymagające, a wszędzie wokół można uprawiać bouldering… ostatecznie każdy znajdzie coś dla siebie, a po całym dniu spędzonym w tym niesamowitym miejscu nie zapomnijcie skosztować jednego z tradycyjnych dań kuchni emiliańskiej: smażonych pierogów, skwarków i tortelli! 

7. Gran Sasso - Abruzja

Znajdujące się w samym sercu Włoch, mało znane, ale fascynujące miejsce — Gran Sasso, ze swoimi wapiennymi ścianami oferuje wiele wspaniałych dróg wspinaczkowych. Corno Piccolo, Corno Grande, Paretone, Pizzo d’Intermesoli to tylko kilka sektorów, na których znajdziemy drogi mające od 200 do nawet 1000 m długości. Mowa tu o wysokim masywie skalnym, dlatego najlepszym okresem dla wspinaczki jest lato. Na ścieżkach, aż do końca maja często leży śnieg, a na jesień bywa już zimno – zaplanujcie więc dobrze swoją podróż, jeśli chcecie zdobywać tutejsze szczyty, najwyższe w Apeninach. 

8. Palinuro – Kampania

Capo Palinuro to perełka w Parku Narodowym Cilento, położonym w południowej części Kampanii. Tutaj ciepła czerwona skała przegląda się w morzu: „Śpiący Olbrzym” góruje nad błękitną wodą, która odbija kontury grot i jam. To idealne miejsce na wakacje dla tego, kto poza wspinaczką pragnie również relaksu na plaży! Mamy tu dwa najbardziej znany klify: La Molpa, na którym wytyczono ponad 40 dróg oraz Vauz, w okolicy miasteczka Foria, zatopiony w zieleni, ok. 3 km od Palinuro, na którym jest 25 dróg przeznaczonych dla doświadczonych i wytrenowanych wspinaczy. 

9. San Vito lo Capo – Sycylia

Wzdłuż przepięknej plaży San Vito lo Capo, na zachodnim wybrzeżu Sycylii, pomiędzy Trapani a Palermo, rozciąga się długi skalny pas, poprzecinany wspaniałymi drogami do wspinaczki sportowej. Są tu przede wszystkim klify z drogami jednowyciagowymi, od prostych, po wymagające i przewieszone, poprzecinane ostrymi chwytami skierowanymi ku morzu. Przy ładnej pogodzie można się tu wspinać również w grudniu, ciesząc oczy przepięknymi zachodami słońca na horyzoncie spokojnego morza, podczas gdy w lecie jest to idealne miejsce, by połączyć wspinaczkę z plażowaniem! Nie można absolutnie pominąć klifu „Calamancina” znajdującego się w zatoce o tej samej nazwie. Został podzielony na wiele sektorów, na których znajdziecie drogi o różnym stopniu trudności. Od tych najłatwiejszych, aż do np. Chr.is.to”, 8a lub Banana Biologica”, 7a+, najpopularniejszych w „Grocie”.

10. Cala Gonone – Sardynia

Nie tylko krystaliczne czyste morze i wspaniałe dzikie plaże czynią z Sardynii miejsce, którego nie można przegapić. Wyspa ma do zaoferowania o wiele więcej również tym, którzy szukają przygody i kontaktu z przyrodą, od pojedynczych ścieżek w śródziemnomorskich zaroślach, aż po wspaniałe ściany, na które można się wspinać, przeglądając się w błękicie morza.

Jednym z najpopularniejszych miejsc wśród wspinaczy jest Cala Gonone, urocze miasteczko w zatoce Golfo di Orosei. Znajduje się tu naprawdę wiele klifów z wytyczonymi drogami o każdym stopniu trudności, a nawet kilka wielowyciągowych. Fuili i Biddiriscottai to ciekawe nazwy dwóch z wielu klifów znajdujących się blisko morza, podczas gdy Poltrona i Budinetto są usytuowane niedaleko poza zamieszkałą częścią Cala Gonone w stronę Dorgali.

Ściany Monte Oddeu, w niedużej odległości od wybrzeża, oferują natomiast wiele dróg wielowyciągowych w fantastycznej skale. Wiosna i jesień to najlepsze okresy do eksploracji tych miejsc. W ten sposób można uniknąć letniego skwaru, a zarazem skorzystać z uroków wypoczynku na przepięknych plażach zatoki. 

Autor: 
Tłum. Klaudia Obracaj

Reklama