Wschodnie Węgry – raj dla turystów

Reklama

wt., 03/19/2019 - 23:32 -- koscielniakk

W ciągu ostatnich kilku lat wschodnie Węgry stały się prawdziwym rajem turystycznym. Coraz więcej gości przyjeżdża z krajów ościennych, w pierwszej kolejności z Rumunii, którzy za cel obierają sobie baseny termalne, ale również historyczne zabytki.

 

Kto w ostatnich latach odwiedził kąpieliska wschodnich Węgier z pewnością będzie zaskoczony rosnącą liczbą turystów nawiedzających tę część Węgier, szczególnie w sezonie letnim. Obok Polaków, Rumuni z Siedmiogrodu zajmują miejsca na podium we wszystkich statystykach dotyczących turystyki. Bliskość granicy, ceny przyjazne kieszeni i wysokiej jakości usługi sprzyjają nie tylko weekendowym wyjazdom ale również dłuższym urlopom spędzonym nad wodami termalnymi na Węgrzech. Ogromna atrakcyjność węgierskich plaż sprawiła, że liczba rumuńskich turystów wzrosła w roku 2015 o 8 procent. 

Na trasie przechodzącej przez następujące miasta: Nyírbátor–Kállósemjén–Baktalórántháza–Nyíregyháza–Hortobágy–Balmazújváros–Hajdúnánás–Debrecen–Hajdúszoboszló można znaleźć wiele uzdrowisk i miejsc, w których odpoczniemy nad wodami termalnymi. Jednak Węgry, to nie tylko uzdrowiska i wody termalne. W ostatnich 5 latach na Węgry napłynęło dużo środków nie tylko z Unii Europejskiej, ale również od węgierskiego rządu na zmianę wizerunku Węgier wschodnich. Obecnie, można tam znaleźć zrewitalizowane kościoły, zamki, muzea i inne zabytki historyczne. Pięknie został odrestaurowany zamek w Nyírbátor, który ukazuje turystom życiorysy węgierskich bohaterów narodowych, w tym np. króla Macieja Korwina, syna Jana Hunyadego piastującego swoją funkcję w XV wieku.

W latach 70 to miasto odzyskało rangę miasta i stało się atrakcyjnym celem turystycznym, dzięki całkowitej renowacji centrum miasta oraz przebudowie uzdrowiska termalnego o nazwie: Sárkány Wellness és Gyógyfüdrő. Dzięki temu obecnie około 10% mieszkańców miasta pracuje w obszarze turystyki.

Dla zainteresowanych najnowszą historią warto odwiedzić interaktywne wystawy w Kállai-kúria, które pokazują historię XX-wiecznych Węgier w ich najbardziej krytycznych momentach. 

Warto również odwiedzić Muzeum w Zamku Dágenfeld, którego sale wystawowe przybliżają historię tych terenów, jak również historię rodzin Károlyiów, Hallerów i Dágenfeldów oraz historię XIX wiecznych Węgier. W zamku zostało zainstalowanych wiele interaktywnych elementów komputerowych, w które do tej pory były wyposażone tylko najnowocześniejsze muzea Europy Zachodniej. Rekonstrukcja tego zamku pochłonęła pół miliarda forintów.

Hajdúszoboszló – morze dla Rumunów i Polaków

Niektórzy jednak lubują się jedynie w odpoczynku nad wodą. Dla takich osób polecamy największy kompleks SPA w Europie o nazwie Hungarospa w Hajdúszoboszló o powierzchni 30 hektarów, które zostało „podbite” w zeszłym roku przez dwa kraje: Polskę i Rumunię. Od 2016 roku bilet na atrakcje w tym mieście można zakupić online. Budowa wielkiego parku rozpoczęła się w 2000 roku i z pomocą środków unijnych została zakończona w 2014 roku. Ostatnie kilkanaście zjeżdżalni ma po 20 metrów długości, do tej pory wczasowicze mogli korzystać tylko z 12 metrowych.

Jednocześnie kryte kąpielisko sprawiło, że Hajdúszoboszló nie musi być jedynie letnim celem turystycznym. W zeszłym roku ponad 800 turystów z Rumunii świętowało Nowy Rok w węgierskich wodach termalnych. W innych, mniejszych miejscowościach niedaleko Hajdúszoboszló również można znaleźć atrakcyjne uzdrowiska, jednak nie tak ogromne jak to, w Hajdúszoboszló.

Jod, brom i słona woda pobierana z głębokości 1090 metrów doskonale pomaga w leczeniu bólów reumatycznych i gojeniu się ran. Woda ta, ma temperaturę 73 stopni i jest schładzana przed dostaniem się do basenów termalnych.

 

Autor: 
Ewa Druzgalska
Źródło: 

erdelyinaplo.ro

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
6 + 6 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Reklama