Trinità dei Monti

Reklama

wt., 08/13/2019 - 20:33 -- izabela.szkatula

Zakaz przesiadywania na sƚynnych schodach: „To jest monument, historyczne i kulturowe dziedzictwo Rzymu”. Pani Burmistrz Virginia Raggi wprowadza na staƚe rozporządzenie w sprawie przestrzeganiaporządku miejskiego w Stolicy Wƚoch. Obowiązujące polecenie, którego nie wykonanie wiąże się z karą grzywny w wysokości nawet do 400 Euro, będzie wymierzane przez Miejską Policję.

Ona-samotnie siedzi na schodach rozkoszując się smakiem lodów, on-zainteresowany, podchodzi do niej, udając zupeƚnie przypadkowe spotkanie. To kultowa scena z filmu, pt.: „Rzymskie wakacje” (1953). Mężczyzna to Gregory Peck a kobieta toAudrey Hepburn, natomiast miejsce ich spotkania to sƚynne na caƚym świecie-Schody Hiszpańskiew Rzymie.Dziś księżniczka Anna, ƚamiąc sztywny protokół dyplomatyczny, aby zwyczajnie„nacieszyć się chwilą” i urokiem zabytkowego Rzymu, nie mogłabynawet na nich przysiąść aby zjeść, wypić lub po prostu poplotkować.

Wprowadzenie zakazu siadania na słynnych stopniach (a jest ich 135), jest wynikiem surowegoprzestrzegania regulaminu przez Lokalną Straż Miejską.Celem tego postępowania jest zachowanie materialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego orazzapobieganie zjawiskom niepożądanym takim jak niszczenie i niewƚaściwe korzystanie z zabytków. De facto owe polecenie zostaƚo oficjalnie wydane już w 2012 roku, a wprowadzone w życie raptem po ówczesnej generalnej renowacji w 2016 roku.

Mieszkańcy stolicy mają rozbieżne opinie dotyczącePani Burmisrz Virginii Raggi.Rdzenna „romana”, urodzona w 1978 roku, aktywistka, włoska polityk, od 20 czerwca 2016 roku burmistrz Rzymu i obszaru metropolitalnego, i nota benepierwsza kobieta w historii miastapiastująca to dostojne stanowisko! Pochodzi z rzymskiej dzielnicy San Giovanni-Appio-Latino. Ukończyła liceum im. Isaaca Newtona w klasie o profilu naukowym.Poczym uzyskała dyplom na wydziale prawa Università di Roma Tre. Jako prawniczka specjalizowała się w prawie cywilnym, procesowym i w pozasądowym rozstrzyganiu sporów. W 2003 roku rozpoczęła praktykę adwokacką w kancelarii Cesare Previtiego, którą kontynuowała w kancelarii Sammarco. W 2007 roku uzyskała naukowy,wƚoski stopień akademicki „cultrice della materia”rzymskiego Uniwersytetu Foro Italico.Niektórzy pollitycy opozycji z przekąsem zakƚadali... co najwyżej... sześciomiesieczny, krótki okres kadencji, ze względu na brak doświadczenia oraz trudnosci pogodzenia wykonywanych obowiązków z powinnościami wobec rodziny. Tymczasem „na przekór burzom, ludziom zƚym” Pani Burmistrz efektywniepiastuje swoje stanowiskojuż od trzech lat.

Schody Hiszpańskie,Scalinata di Trinita dei Monti (Schody Świętej Trójcy-tak potocznie nazywane przez Rzymian), znajdują się w rione(dzielnica) Campo Marzio, rokokowe a swoim ksztaƚtem przypominające otwarte skrzydƚa motyla, zostaƚy wzniesione w latach 1723–1725 według projektu Francesca De Sanctisa i Alessandra Specchiego.Schody prowadzą z Placu Hiszpańskiego do XVI kościoła Trinità dei Monti(kościół Świętej Trójcy)-stąd ich popularna nazwa wśród miejscowej ludności. Zostały ukończone na przypadający jubileusz w 1725 roku i uroczyście zainaugurowane przez papieża Benedykta XIII. Kościół i schody zostały sfinansowane przez rząd francuski, natomiast przyjęta nazwa wiąże się z lokalizacją Ambasady Hiszpańskiej. Kościół znajduje się obecnie (od 25 lipca 2016) pod opieką francuskiej Wspólnoty Emmanuel. W budynku przy Placu Hiszpańskim, usytuowanym po prawej stronie wejścia na schody, od czasów króla Jana III Sobieskiego do III rozbioru Polski (1795) mieściła się Polska Ambasada. U podnóża stopni znajduje się niewielka fontanna Barcaccia (ƚódka) wykonana w 1623 roku przez Pietra Berniniego. Fontanna jest zasilanaakweduktem, tym samym, który dostarcza wodę do najbardziej znanej, barokowej-Fontana di Trevi. Ciekawa w swej nietypowej formie (jak na tamte czasy) Fontanna jest pamiątką po powodzi, która miała miejsce w Boże Narodzenie w 1598 roku. Podobno wody Tybru wyrzuciły wƚaśnie w tym miejscu łódkę...i tak już tu zostaƚa do dzisiaj...ku uciesze zwiedzających.

La Scalinata di Trinità dei Monti jest pomnikiem o szczególnej wartości artystycznej, utrwalonym w powszechnej świadomości i mającym duże znaczenie dla dziedzictwa kulturalnego Wƚoch. To tutaj bowiem codziennie tƚumnie napƚywają rzesze odwiedzających turystów.Poza tym odbywają się na nich coroczne, wyjątkowe pokazy mody (organizowane przez Krajową Izbę Mody Wƚoskiej),a wiosną zdobi je kwiatowa dekoracja ustawiana z okazji festiwalu kwiatów(Festa della Primavera). Zimą, w okresie Bożego Narodzenia, na tarasie schodów ustawiana jest tradycyjna szopka. De facto-to jedne z najdłuższych i najszerszych schodów w Europie (a ustępują pod tym względem Schodom Potiomkinowskim w Odessie).

Schody Hiszpańskie to miejsce spotkań Włochów i odpoczynku turystów. Co ciekawe z obiektem tym wiąże się kilka przesądów. Pierwszy twierdzi, iż nie powinno się tu jeść, ponieważ może to przynieść nieszczęście. Drugi zaś zakłada, że radość i powodzenie w życiu można sobie zapewnić, robiąc zdjęcie wƚaśnie na tych scenograficznychschodach...ale (uwaga!) tylko ze spuszczoną głową.

Tuż obok Schodów Hiszpańskich znajduje się również słynna aleja handlowa Via dei Condotti. Przy tej modnej alei znajdują się butiki największych wƚoskich (i nie tylko) domów mody, takich jak Dior, Gucci, Valentino czy Armani.Mieści się tutaj również jedna z najsłynniejszychi urzekających rzymskich kawiarni, a otóż-Caffe Greco. Bywali tutaj i przesiadywali,pijąc maƚą,mocną, czarną kawę między innymi:Johann Wolfgang von Goethe, Franz Liszt, Richard Wagner, Hans Christian Andersen, Czesƚaw Miłosz, AdamMickiewicz, a nawet...Giacomo Casanova. Zwiedzając Rzym nie można absolutnie pominąć tego uroczego i magicznego miejsca.

Za przesiadywanie na słynnych schodach funkcjonariusze rzymskiej straży miejskiej wręczają mandaty w wysokości 250 Euro. Mandat w wysokości 400 Euro, natomiast jest przewidziany za brudzenie i niszczenie schodów.

Schody Hiszpańskie nie tak dawno, bo raptem trzy lata temu, zostaƚy poddane gruntownej renowacji i oczyszczeniu. Koszty tego remontu szacuje się 1,5 mln Euro a sfinansowaƚa to wszystko znana wƚoska firma jubilerskaBulgari. Przed renowacją schody były obtłuczone, zniszczone i pobrudzone kawą, winem oraz gumą do żucia. Jednym sƚowem ten barokowy zabytek powróciƚ do swej pierwotnej okazaƚości i wykwintnego piękna, tak aby znów stać się chlubą tego romantycznego miasta. A wedƚug statystyk National Geografic-Polska, można śmiaƚo powiedzieć, że Wƚochy to najbardziej walentynkowy kraj w Europie. Jak podają dane z 2019 roku, po Pradze, Paryżu i Wiedniu, a przed Wenecją, to tutaj wƚasnie najczęściej ludzie mówią sobie „kocham Cię” (czyli „ti amo”, jeśli chcemy idealnie wczuć się w klimat języka wƚoskiego i w tutejszą atmosferę).

Już wcześniej podjęto ochroną rzymskie fontanny. Jest surowo zakazane: siadać, wspinać się czy też kąpać lub moczyć nogi...w celu ochƚody w upalne dni. Nie wolno też w ich pobliżu piknikować. Straż miejska wyłapuje wszystkich niesfornych turystów. W czerwcu (oczywiście tego roku) mandat za kąpiel w fontannie Barcaccia-na placu Hiszpańskim-dostał turysta z Ukrainy. Natomiast siedem osób zostało ukaranych za kąpiel w fontannie przy Ołtarzu Ojczyzny na placu Weneckim. Słynną Fontanna Di Trevi straż miejska czasowo musi odgradzać przed tłumem napierających turystów. Tutaj bowiem każdy próbuje szczęścia i ponąć można je osiągnąć rzucajac za siebie monetę tak aby wpadƚa do wody...zatem wszyscystarają się podejść jak najbliżej.

„Taka nowość” spowodowała małe trzęsienie ziemi wśód miejscowej ludności i w ogólnej opinii publicznej.Niemniej jednak Pani Burmistrz jest nieugięta wobec tej kwestii i przypomina, o tym że: „należy zachować wszelką ostrożność i dokonać wszelkich możliwych starań,aby nie dopuścić do dalszych uszkodzeń lub zanieczyszczeń sƚynnych na caƚym świecie zabytków Rzymu. To również nasz moralny obowiązek wobec przyszƚych pokoleń oraz historii, a dotyczy zarówno mieszkańców stolicy, jak i odwiedzających nasze miasto turystów. ”

Wczoraj,grupa osób, choć wyraźnie i z irytacją okazaƚa swoją dezaprobatę,posƚusznie dostosowaƚa się do nakazu miejscowych funkcjonariuszyPolicji, którzy to, zaprosili donie przesiadywania na stopniach schodów. Ktokolwiek próbował zignorować ten zakaz, natychmiast dostawaƚ ostrzegawczy sygnaƚ dzwiękowy nadawany gwizdkiem.Dziś rano sƚynne schody Trinità dei Monti były puste, a ośmioro Policjantów (z przekorą nazywanych przez Wƚochów „caschi bianchi”czyli białekaski)uważnie pilnowało, aby nikt nie siadaƚ na jednym ze 135 schodówdziedzictwa UNESCO. Jest dozwolone staƚe przebywanie oraz tylko i wyƚącznie spacer po stopniach, czyli praktycznie mówiąc:„fare le vasche” ( chodzić w tę i we w tę-na przemian). Dla Rzymian i Wƚochów to prawdziwa rewolucja kulturalna, dlatego też, dużo się teraz o tym mówi, i to nie tylko w mediach spoƚecznościowych.

Swoją caƚkowitą dezaprobatę wobec wydanego i surowo przestrzeganego rozporządzenia, wyrażasƚynny, wƚoski historyk sztuki Vittorio Sgarbi, według któregonota bene jest to decyzja granicząca z„ideologią faszyzmu. Wyjaśnia on bowiem, że „ochrona pomnika przed uszkodzeniami i zabrudzeniem jest jak najbardziej tutaj na miejscu, ale fakt, iż nie można na nich przysiąśćto już jest naprawdę gruba przesada. Od razu przychodzi mi na myśl jedno z faszystowskich nakazów. Dlatego jestem zdania, iż wƚadze miastakoniecznie powinny dokonać ponownego rozpatrzenia obowiązującego rozporządzenia. Ponieważ od kiedy świat jest światem,każdy przejezdnyturysta, podróżnikma prawo odpocząć chwilę na schodach lub ƚawce podziwiając piękno zabytków lub krajobrazu”.

Odmiennego zdania jest natomiast Gianni Battistoni, prezes Stowarzyszenia Via Condotti, który to oficjalnie oświadcza, iż „środek ten jest zapowiedziąpowrotu do cywilizacji. Schody Hiszpańskie todzieƚo sztuki, na skalę światową, a zatem czy to przyzwala nam siadać na wszystkich arcydziełach?Ponadto jest jeszcze inny aspekt tego zjawiska, otóż turysta w peƚnym wymiarze nie możepodziwiać oraz nacieszyć się pięknem widoku, ponieważ wokóƚ przesiadujątƚumy ludzi. Praktycznie mówiąc, wyglądaƚoby to tak, że wszyscy z osobna,siedzący na stopniach, powinni mieć policjanta kontrolującego czy ktoś je lub czy ktoś pijje... To prawdziwy nonsens graniczący z obƚędem, prawdziwa Stajnia Augiasza” - zauważa Battistoni-„ zatem jestem opinii, iż aby „z dwojga zƚego wybrać mniejsze”-to w zaistniaƚej sytuacjipowinniśmy pójść za gƚosem rozsądku i po prostuprzestrzegać zarządzenia wƚadz miejskich. Stanowi tobowiem korzystne efekty dla turystów, lokalnej ludności oraz miejskiejestetyki, oczywiście już nie wspominając o zachowaniu materialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego.Uważam, iż jest to optymalne rozwiąnie. Dziś rano,osobiście i z ogromną przyjemnością mogƚem to potwierdzić. Widzię, że moje miasto Rzym przechodzi swój ponownyrenesans.”

“Arrivederci, Roma, Goodbye, Aurevoir!.”

Autor: 
Veronica Passeri/Tłum. Anna Skowronek
Źródło: 

Il Resto del Carlino

Dział: 

Reklama